Dziś będzie o włosach, a dokładniej o szamponie, który na początku bardzo nie przypadł mi do gustu. Dlatego że był zupełnie inny niż wszystkie drogeryjne szampony. Zmieniłam jednak o nim zdanie.  Dlaczego? Przeczytajcie.



Alterra - szampon papaja i bambus (szampon dodający objętości)
Cena: ok 10 zł (w promocji ok. 6 zł)
Dostępność: Rossmann
Pojemność: 200 ml

Opakowanie:
Wszystkie szampony Alterry kupujemy w podobnych plastikowych, nieprzezroczystych opakowaniach o pojemności 200 ml. Opakowanie początkowo jest dość twarde, co irytuje, dlatego że szampon jest bardzo gęsty.

Obietnice producenta:


Zapach i konsystencja:
Szampon pachnie bardzo ładnie, owocowo, ale zapach nie utrzymuje się długo na włosach. Szampon ma specyficzną żelową konsystencję, która kojarzy mi się z jakimś żelem dla dzieci, który serwowała mi moja mama, bym była zdrowa :P Czytałam parę razy, że szampon wcale nie jest gęsty. Być może ja jeszcze mało wiem o świecie szamponów, ale dla mnie był to najbardziej gęsty szampon jakiego używałam w życiu. I z tym wiązała się moja początkowa niechęć do tego szamponu.

Skład:



Moja opinia:
Przyznam, że początkowo nie wiedziałam, jak się z tym szamponem obchodzić. Nie chciał się pienić, więc dolewałam więcej i ze smutkiem w oczach patrzyłam, jak go ubywa i ubywa... Ale później nie wiedzieć czemu, zaczął ze mną współpracować. Pienił się dobrze, świetnie oczyszczał. Muszę myć włosy co 2 dni. Dobry szampon to taki, który również drugiego dnia utrzymuje włosy w dość dobrym stanie. Mogę z całą stanowczością stwierdzić, że jest to dobry szampon, przynajmniej pod tym względem. Nie przyspiesza przetłuszczenia, a dla mnie to jedna z najważniejszych cech dobrego szamponu.



Nie oczekiwałam wielkiej objętości, choć może jest nieco lepiej niż po "zwykłym" szamponie. Wydajność jest średnia, ale to "zasługa" gęstości. Może to również przypadek, ale od kiedy go używam włosów wypada mi mniej. Być może to on się do tego przyczynił, ale może po prostu teraz jestem w lepszym okresie :)

Cena jest dość wysoka (jak za taką pojemność), ale często można dostać go w promocji. Ja polecam, chociażby ze względu tylko na to, że jest to zupełnie coś innego niż drogeryjne szampony. Znacie? Lubicie? 



38 komentarzy:

  1. Nigdy ich nie miałam, ale pamiętam, że jak przestawiałam się na delikatniejsze szampony, to one wcale nie chciały się pienić ;) Teraz nie mam już takiego problemu, jakby włosy się do nich przyzwyczaiły? sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od kilku miesięcy mam w planach kupienie jakiegoś szamponu tej marki. Na szczęście moje zapasiki szamponów się zmniejszyły więc pora na jakąś nowość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy, ani jednego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kilka produktów i byłam zadowolona, głównie seria z aloesem i grantem chyba tak :) z bordową nakrętką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam jeszcze okazji go poznać, ale kto wie - może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy nie lubią się z szamponami Alterra.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie szampony Alterra sie nie sprawdzily. Super, ze zaczal z Toba wspolgrac i tak Ci podpasowal :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie lubię szampony Alterry, choć nie jest to jeszcze to, czego potrzebują moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze szamponu z tej firmy, ale muszę to zmienić ;) Obecnie używam szamponu z Isany, który jest świetny, ale już mi się kończy .

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie sprawdzał się tylko ten z granatem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tego szamponu jeszcze nie znam, w ogóle mało znam produktów do włosów alterry

    OdpowiedzUsuń
  12. Teoretycznie to szampon powinno się najpierw rozmieszać w odrobienie wody, to może wtedy od razu, by się lepiej pienił.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znałam. fajne recenzje! dodaje do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ponoć są bardzo dobre.. ja jeszcze nie miałam z Alterry szamponu.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię szampony alterry. rzeczywiscie są inne niz wszystkie drogeryjne produkty tego typu

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo słyszałam na temat produktów z tej firmy, jednak jeszcze nie miałam okazji przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe że z buntownika sprawił ze ostatecznie zadowolona jesteś:))

    OdpowiedzUsuń
  18. to, ze nie przetłuszcza i nadmierne nie przeciąża jest plusem, który ja także sobie cenię ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja osobiście bardzo lubię te szampony, jestem z nich bardzo zadowolona :)!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się nad zakupem szamponu ale ze względu na spore zapasy musiałam odpuścić, myślę, że kiedyś wypróbuję :]

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę wypróbować bo uwielbia odżywkę Alterry :)
    obserwuję!x

    OdpowiedzUsuń
  22. szampon nie ma w sobie SLS'ów odpowiedzialnych za pienienie:)

    słyszałam wiele dobrego ot ych szamponach,ja kiedyś miałam z kofeiną ,ale średnio byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię bardzo szampony z Alterry ale ten zapach by mi się chyba nie spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. moje włosy nie wiedzą co to przetłuszczanie, nie miałam tego szamponu

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapach mi się spodobał, ale sam szampon jakoś mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  26. z chęcią poznam się z nim bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie bardzo mnie ta firma kusi, chociaż sama nie wiem czemu ! ;] Czytam tak dużo dobrych opinii a mimo wszystko jestem na nie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Już wiele razy szłam do drogerii z zamiarem kupna czegoś z Alterry, ale za każdym razem jednak decydowałam się na coś innego. Może kiedyś się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta konsystencja to taki minus Alterry ;/ W sumie szampon lubiłam-teraz przerzuciłam się na szampony rosyjskie i GreenPharmacy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę spróbować tego szamponu bo już któraś osoba piszę o tym szamponie:) obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  31. Też miałam ten szampon, chyba nawet dwie butelki. Uwielbiam jego zapach <3 ale niestety jest trochę zbyt obciążający dla mnie i musiałam go wymienić na mocniej oczyszczający :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nigdy nie miałam nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię te szampony z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń