Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty
Złota maska do stóp w formie skarpet Shefoot Laboratories z boxa Pure Beauty Happy Care

Złota maska do stóp w formie skarpet Shefoot Laboratories z boxa Pure Beauty Happy Care

Cześć! 

Skarpetki do stóp to mój ulubiony domowy zabieg pielęgnacyjny do stóp. Dlatego ucieszyłam się, gdy w pudełku Pure Beauty Happy Care znalazłam złotą zmiekczajacą maskę do stóp w formie skarpet Shefoot Laboratories. Od razu musiałam sprawdzić jej działanie na swoich zaniedbanych ostatnio stopach. Sezon letni się skończył, więc szczerze przyznam, że coraz mniejszą uwagę przykładam do tej sfery pielęgnacji. 

Shefoot Luxury Golden Socks to luksusowy zabieg premium dla stóp w formie skarpetek. W zestawie mamy dwie złote skarpetki, które wewnątrz wypełnione są bogatą maską pielęgnacyjną oraz miękką włókniną. 

W składzie maski znajdziemy:
  • Mocznik – zmiękcza i wygładza skórę stóp, a ponadto zwiększa jej zdolność do zatrzymywania wody,
  • Peptydy – pomagają wzmocnić strukturę skóry i poprawić jej elastyczność,
  • Masło shea – natłuszcza skórę, 
  • Kolagen – pomaga wzmocnić skórę stóp, 
  • Złoto – działa rozświetlająco. 
Producent zaleca nakładać złote skarpetki na ok. 20-30 minut i tak też uczyniłam. Maska posiada dwa białe przylepce, dzięki którym skarpetki nie spadają ze stóp: można je zakleić wokół kostek. Po upływie zalecanego czasu po zabiegu moje stopy były nawilżone i miękkie w dotyku. Trochę maski nie wchłonęło się, więc wmasowałam ją w skórę, głównie skupiając się na piętach. Maska zadziałała również na nie, a były najsłabszym punktem: skóra pięt była przed zabiegiem twarda i szorstka. Po użyciu złotych skarpetek Shefoot uczucie szorstkości zniknęło. Skóra była miła w dotyku, nawilżona. 

Jestem zadowolona z działania złotej maski w formie skarpet od Shefoot Laboratories. Chętnie wrócę do tego zabiegu za jakiś czas. Dla mnie to najwygodniejsza opcja: skoncentrowana formuła przynosi szybkie efekty, nawet jeśli wyjściowo nasze stopy nie są w najlepszym stanie. 

Pełną zawartość pudełka Pure Beauty Happy Care pokazywałam w tym wpisie

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką PURE BEAUTY. 
Pure Beauty box Vibrant Charm unboxing

Pure Beauty box Vibrant Charm unboxing

Cześć!

Pure Beauty w tym miesiącu postawiło na odważne kolory. Zakończenie lata to dobra okazja, aby sprawić sobie niespodziankę w postaci pudełka z kosmetykami. W tej edycji dzieje się dużo. Fanki makijażowych nowinek na pewno będą zachwycone. Jednak też dla miłośniczek pielęgnacji znajdą się ciekawe propozycje: m.in łagodzący krem do twarzy i na okolice oczu od Bielenda Professional czy serum nawilżające z potrójnym kwasem hialuronowym od Miya. O włosy zadba marka OnlyBio i jej intensywnie pobudzająca wcierka. Mamy tu same niezbędniki na koniec lata. Zapraszam na unboxing pudełka Pure Beauty Vibrant Charm i moją opinię o każdym kosmetyku. 


Pudełko Pure Beauty Vibrant Charm - zawartość

1. Bielenda Eco Nature woda tonizująca nawilżająco-kojąca śliwka kakadu + jaśmin + mango 19,99zł/200ml
Woda tonizująca nawilżająco-kojąca Bielenda Eco Nature jako pierwsza wpadła mi w oko po otwarciu pudełka. Ta prosta szata graficzna jest piękna i taka naturalna :) Bardzo mi się podoba całe opakowanie. Woda zawiera aż 99% składników pochodzenia naturalnego. Wpływa na nawilżenie skóry, neutralizuje poziom jej pH. Odświeża skórę po myciu, łagodzi podrażnienia. Śliwka kakadu zawarta w składzie jest świetnym antyoksydantem, do tego rozświetla i wspiera elastyczność naskórka. Jaśmin z kolei doskonale zmiękcza skórę i koi ją. Mango posiada silne właściwości nawilżające naskórek.

2. Bielenda Professional łagodzący krem do twarzy i na okolice oczu 60,99zł/50 ml
Jako posiadaczka cery naczyniowej bardzo się cieszę z obecności łagodzącego kremu do twarzy i na okolice oczu od marki Bielenda Professional. Niedługo wracam też do retinalu, więc taki krem na pewno bardzo się przyda. Zawiera on liczne składniki aktywne, między innymi: witaminę E, łagodzący D-panthenol, olej kokosowy i masło shea. Każda cera może skorzystać z dobroczynnego działania tego łagodzącego kremu. 

3. Aloesove żel pod prysznic i szampon 2w1 29zł/250ml
Kolejny produkt to bardzo uniwersalny kosmetyk, czyli żel pod prysznic i szampon 2w1 Aloesove. Może być stosowany codziennie zarówno przez kobiety jak i mężczyzn, więc będzie idealny w podróży, a jak wiadomo koniec lata ciągle oznacza różne wyjazdy :) Skład tego kosmetyku jest całkiem ciekawy. Mamy tutaj ACGG, czyli połączenie ekstraktów z aloesu, wąkroty azjatyckuej, miłorzębu japońskiego i zielonej kawy, które to zapewniają długotrwałe nawilżenie skóry i ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. 

4. Soraya Plante rozświetlająca baza pod makijaż 29,99zł/30ml
Niedawno skończyłam mgiełkę z serii Soraya Plante i bardzo miło ją wspominam, więc jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u mnie ta baza rozświetlająca pod makijaż z boxa Vibrant Charm. Baza ma rozświetlać cerę i nadawać jej promienny wygląd. Do tego producent obiecuje nawilżenie skóry i wygładzenie twarzy oraz oczywiście utrwalenie makijażu. W składzie bazy możemy znaleźć m.in. nawilżający wyciąg z drzewa tara oraz antyoksydacyjny ekstrakt z grejpfruta, który poprawia koloryt. 

5. Stars from the Stars Stars Extreme Lashes tusz do rzęs ekstra pogrubiający 24,99zł/9g
Bardzo lubię poznawać nowe tusze do rzęs, więc ucieszyłam się z obecności maskary Stars Extreme Lashes marki Stars from the Stars w najnowszym pudełku. Jest to tusz w kolorze czarnym, który ma za zadanie pogrubiać i rozdzielać rzęsy, dodając im objętości. Szczoteczka spodobała mi się już od pierwszego wejrzenia - spodziewam się, że będzie precyzyjnie rozdzielać rzęsy. Już niedługo możecie spodziewać się pełnej recenzji. 

6. Miya Cosmetics serum nawilżające z potrójnym kwasem hialuronowym 2% 49,99zł/30ml
Serum nawilżające Miya Cosmetics zawiera aż trzy rodzaje cząsteczek kwasu hialuronowego. Jak powszechnie wiadomo ten składnik jest niezastąpiony w pielęgnacji cery suchej, zresztą nie tylko, również naczynkowej, matowej czy pozbawionej blasku. Serum ma działać wielotorowo: ujędrniać, wzmacniać barierę hydrolipidową, odżywiać czy przywracac skórze świeżość i blask. Wygląda jak przepis na zadbaną cerę na jesień. Chętnie je wypróbuję. 

7. Uriage Age Absolu zagęszczająca skórę maska na noc 189,99zł/50 ml
(w boxie 15ml)
W pudełku znalazła się również miniatura maski zagęszczającej skórę od marki Uriage Age Absolu. Cena maski jest spora, więc liczę na ciekawe efekty :) Maska jest produktem nocnym, którym działa na wszystkie widoczne oznaki starzenia: zmarszczki, zwiotczałość utratę objętości, utratę blasku, utratę odżywienia. Maska stymuluje syntezę prokolagenu X6. Brzmi to naprawdę intrygująco :) 

8. Kokie Professional Lip Veneer Cream Gloss 45zł/6ml
Jak już wspomniałam we wstępie pudełko Vibrant Charm obfituje w produkty do makijażu. W moim wariancie pudełka Pure Beauty trafił się kremowy błyszczyk marki Kokie Professional w kolorze Tease. Przyznam szczerze, że to moje pierwsze spotkanie z tym producentem kosmetyków kolorowych. Błyszczyk ma być świetnie napigmentowany i nie kleić się. Widziałam ten błyszczyk na Instagramie marki i jestem pod mega wrażeniem: kolor i wykończenie bardzo mi się spodobały. 

9. Faceboom Seboom oczyszczające plastry-kwiatki na niedoskonałości i wypryski słodcy zbawcy 27,50zł/20sztuk
Dacie wiarę, że jeszcze nigdy nie miałam plastrów na niedoskonałości? Faceboom Seboom proponuje nam oczyszczające plastry-kwiatki na niedoskonałości i wypryski o nazwie Słodcy zbawcy. Dla osób, które nie mogą się powstrzymać przed dotykaniem niedoskonałości myślę, że jest to idealne rozwiązanie. Zresztą nie tylko! Płatki chronią przed zabrudzeniami oraz przyspieszają gojenie się wyprysków. Do tego mają uroczy kształt kwiatków. 

10. OnlyBio Hair in Balance wcierka booster intensywnie pobudzająca 22,99zł/100ml
Od początku września codziennie staram się aplikować na skórę głowy wcierkę. Dlatego ucieszyłam się, gdy w nowym pudełku zauważyłam wcierkę intensywnie pobudzającą od OnlyBio. Miałam już inną wcierkę tego producenta i bardzo dobrze ją wspominam. Zadaniem wcierki jest stymulowanie mieszków włosowych i pobudzanie ich szybszego wzrostu. 
Wcierka booster ma również bardzo wygodne opakowanie z aplikatorem dzięki czemu pielęgnacja skóry głowy jest łatwiejsza. 


11. Revers podkład mineralny Perfect Silky Matte 13,99zł/30ml
Ostatni już pełnowymiarowy produkt z pudełka Vibrant Charm to podkład mineralny Perfect Silky Matte od marki Revers. Przyznam, że to może być ciekawy produkt: ma zarówno nawilżać jak i matowić skórę. Producent obiecuje, że podkład nie daje efektu maski, wyrównuje koloryt i zmniejsza widoczność niedoskonałości. Dodatkowo, łatwo się rozprowadza i nie zbiera w załamaniach skóry. 

12. Urgo Dermoestetic C Vitalize rewitalizująco-rozświetlający krem do skóry wokół oczu / Night Elixir Overnight Repair Gliss - próbki 
Nie mogło w pudełku braknąć również próbek. Tym raz otrzymaliśmy dwie próbki: kremu rewitalizująco-rozświetlającego do skóry wokół oczu od Urgo Dermoestetic oraz próbkę Night Elixir Overnight Repair od Gliss. 


Tak prezentuje się cała zawartość boxa Vibrant Charm od Pure Beauty. Przyznam szczerze, że na początku to pudełko nie zrobiło na mnie dużego wrażenia. Jednak kiedy zaczęłam bliżej przyglądać się produktom, to zmieniłam zdanie :) Tusz okazał się naprawdę fajny - daje piękny efekt na dzień. Wcierka, krem oraz tonik zainteresowały mnie najbardziej - pewnie te produkty zużyję najszybciej. Baza, podkład i błyszczyk pewnie powędrują do mojej siostry, ponieważ ostatnio moje makijażowe zapasy nieco się powiększyły. Niezmiennie najbardziej opłaca się subskrypcja Pure Beauty. 

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką PURE BEAUTY.

Jestem ciekawa jak podoba się Wam pudełko Vibrant Charm? Czekam na Wasze komentarze. 
Bielenda Botanic Formula płyn micelarny konopie i szafran z boxa Pure Beauty  Spring Revolution

Bielenda Botanic Formula płyn micelarny konopie i szafran z boxa Pure Beauty Spring Revolution

Cześć!

Od lat w codziennym demakijażu sięgam po płyny micelarne. Moim zdaniem to bardzo wygodny i szybki sposób na zmycie tuszu do rzęs czy podkładu. Wiem jednak, że muszę wybierać produkty delikatne dla zarówno dla oczu, jak i dla lubiącej się przesuszać cery. Dziś pod lupę weźmiemy płyn micelarny z linii Botanic Formula konopie i szafran marki Bielenda. Płyn znalazłam w wiosennym pudełku Pure Beauty o wdzięcznej nazwie Spring Revolution.

Płyn Botanic Formula konopie i szafran marki Bielenda zamknięto w dużej 500ml plastikowej butelce o ciemnej barwie. Otwarcie to typowy klik, który bardzo dobrze działa - tj. nie łamie paznokci. Butelka jest pokaźna, ale dobrze się nią posługuje :) Na pewno też uda się zużyć płyn do ostatniej kropli - nie lubię opakowań, które utrudniają użytkowanie kosmetyków. Płyn ma również delikatny zapach, który nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. 
Skład 
Aqua (Water), Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, Trehalose, Sodium Lactate, Betaine, Sodium Cocoyl Alaninate, Sodium Cocoamphoacetate, Crocus Sativus (Saffron) Flower Extract, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Extract, Sodium Hyaluronate, Lactic Acid, Disodium EDTA, Sodium Chloride, Sodium Glycolate, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzyl Alcohol, Sodium Dehydroacetate.

Kilka słów od producenta na temat składników aktywnych.
Ekstrakt z konopi siewnej zawiera m.in. kwasy Omega 3 i 6 oraz witaminy A,B1, B2, B3,B6, C, D i E.
Głęboko regeneruje i odżywia skórę, zapobiega jej wiotczeniu. Zmiękcza, wygładza, intensywnie nawilża, chroni skórę przed przedwczesnym powstawaniem zmarszczek. Reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza ryzyko powstawania przebarwień i podrażnień, poprawia koloryt cery.

Szafran zawiera liczne minerały: wapń, magnez, fosfor, potas i kwas foliowy. Działa antyoksydacyjnie, opóźnia procesy starzenia skóry, skutecznie rozjaśnia przebarwienia, optymalnie nawilża.

Jeśli chodzi o działanie płynu micelarnego to jestem bardzo zadowolona. Płyny marki Bielenda zwykle fajnie się u mnie spisują, więc liczyłam, że tak będzie i tym razem. Płyn skutecznie zmywa makijaż, nie podrażnia i nie przesusza cery. Działa naprawdę szybko - bez nadmiernego pocierania - wystarczy przyłożyć płatek kosmetyczny do miejsca, z którego chcemy zmyć makijaż i płyn w zasadzie sam działa. Warto zaznaczyć, że nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy, daje uczucie odświeżenia. Skład płynu jest bardzo ciekawy - oprócz dwóch flagowych składników znajdziemy w nim m.in hydrolat z kwiatów róży damasceńskiej czy nawilżającą trehalozę. Dzięki temu płyn naprawdę nie wysusza cery, a już sam w sobie niejako ją pielęgnuje. Duża butla sprawia, że to bardzo wydajny produkt - wystarczy mi na długo. 

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Płyn micelarny konopie i szafran Botanic Formula od Bielendy to skuteczny, wydajny i ekonomiczny produkt. Do tego kupując go, wspieramy rodzimą firmę. Ja jestem na tak, a Wy?

Czy stosujecie płyny do demakijażu? Znacie opisany przeze mnie produkt?

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką PURE BEAUTY
Pure Beauty Box Spring Revolution

Pure Beauty Box Spring Revolution

Cześć!

Od kilku dni możemy cieszyć się piękną pogodą, więc z przyjemnością otworzyłam wiosenne pudełko Pure Beauty Spring Revolution. Przepiękna grafika na pudełku jak zwykle cieszy oko i stanowi dekorację samą w sobie. Na opakowaniu mamy kwitnące drzewo i jaskółki, które jak powszechnie wiadomo, symbolizują nadejście wiosny. I tym razem produktów było tyle, że nie zmieściły się one do głównego opakowania 😃 Boxy Pure Beauty zawsze są pokaźnych rozmiarów i sporo ważą 😅 Co miesiąc z niecierpliwością czekam na te wypełnione po brzegi pudełka niespodzianki. Dziś zapraszam Was na prezentację zawartości edycji Spring Revolution. Jesteście ciekawi co tym razem skryło się we wnętrzu pudełka? 

PURE BEAUTY box Spring Revolution - zawartość


1. Bioliq krem Cica intensywnie regenerujący po zabiegach dermatologicznych 24zł/30ml
Myślę, że taki krem jak intensywnie regenerujący krem po zabiegach dermatologicznych Bioliq zawsze warto mieć w zanadrzu, nie tylko wtedy gdy wykonujemy zabiegi dermatologiczne. Krem intensywnie regenerujący zawiera w składzie bioaktywną centellę azjatycką, która przyspiesza regenerację podrażnionej skóry poprzez stymulowanie procesów metabolizmu tkanki łącznej. Ja osobiście zabiegów nie wykonuję, natomiast jestem w trakcie kuracji retinalem, więc takie wsparcie w postaci łagodzącego podrażnienia kremu zawsze się przyda. W boxie otrzymujemy produkt pełnowymiarowy, w smukłej wygodnej tubce. 

2. Bielenda Professional tonik z kwasami PHA 3% 52,99/200ml
Marka Bielenda Professional od dłuższego czasu mnie intryguje, więc bardzo cieszy mnie obecność toniku w boxie. W pudełku znajduje się tonik z kwasami PHA 3%. Są to kwasy laktobionowy oraz glukonolakton - oba bardzo skuteczne w pielęgnacji cery. Tonik może być stosowany w pielęgnacji każdego typu cery, nawet naczynkowej i wrażliwej. Chętnie sprawdzę go na swojej twarzy, ponieważ mam właśnie cerę naczynkową. Skład został wzbogacony o nawilżającą trehalozę, więc spodziewam się tutaj naprawdę zacnego działania. 

3. Faceboom Seboom punktowy lotion na niedoskonałości 32,50zł/15g
Lotion Seboom od Faceboom doskonale sprawdzi się w przypadku posiadania skóry tłustej, mieszanej, z niedoskonałościami i rozszerzonymi porami. Jest to produkt, który działa w nocy, więc stosujemy go w wieczornej pielęgnacji. Zawiera w składzie tlenek cynku, olejek z drzewa herbacianego czy kwas salicylowy. Nakładamy go punktowo na niedoskonałości. Lotion ma przyspieszać regenerację skóry, oczyszczać i delikatnie złuszczać. To może być remedium na problemy skórne. Do tego naprawdę interesująco się prezentuje. 

4. MIYA COSMETICS naturalny żel pod prysznic z olejkiem makadamia 34,99zł/190ml
Kolejny już produkt z pudełka to naturalny żel pod prysznic z olejkiem makadamia marki MIYA COSMETICS. Opakowanie posiada wygodną pompkę, więc już mi się podoba :) Jest to produkt do codziennego stosowania, delikatny dla skóry, który nie zostawia uczucia ściągnięcia po kąpieli. Skład oparto o olej makadamia, kojący ekstrakt z owsa oraz prebiotyki. Chętnie wypróbuję ten żel pod prysznicem. 

5. Aloesove żel pod oczy 49zł/15ml
Bezolejowy żel Aloesove intensywnie nawilża i ujędrnia skórę okolicy oczu. Szybko się wchłania i może być stosowany rano, pod makijaż, wieczorem oraz w formie maseczki niwelującej opuchnięcia, czyli mamy tutaj naprawdę szerokie spektrum zastosowań. Ja osobiście bardzo lubię markę Aloesove, więc cieszę się, że będę nic okazję poznać tę nowość. Marka niedawno zmieniła szatę graficzną opakowań - teraz bardziej kojarzy mi się z aloesem :) Pielęgnacja okolic oczu po 30 roku życia jest naprawdę kluczowa. 

6. Bielenda nawilżający płyn micelarny konopie i szafran 18,99zł/500ml
Miałam już okazję poznać niektóre kosmetyki z linii Botanic Formuła marki Bielenda, jednak nie był to płyn micelarny Konopie+Szafran, który skrył się w pudełku Spring Revolution. Kosmetyk ma aż 500 ml pojemności. Płyn ma za zadanie skutecznie oczyszczać - usuwać makijaż i wszelkie zabrudzenia. Składniki aktywne zawarte w płynie micelarnym to ekstrakt z konopi siewnej, który zmiękcza, wygładza i nawilża oraz szafran, który ma działanie antyoksydacyjne, opóźniające proces starzenia się skóry. Do tej pory płyny tej marki fajnie się u mnie sprawdziły, więc liczę, że i ten polubię.

7. OnlyBio Limoncello rozświetlający krem do twarzy 44,99zł/50ml
Rozświetlający krem do twarzy Limoncello od OnlyBio to produkt, który od razu wpadł mi w oko. Myślę, że dzięki niemu cera może się obudzić z zimowego snu. W składzie zawiera bowiem witaminę C, ekstrakt z arbuza, ekstrakt z kwiatu bananowca oraz olej rokitnikowy, który bardzo lubię. Krem dodaje skórze naturalnego blasku, ujędrnia ją, wygładza i nawilża. Ponadto, posiada wygodne, higieniczne opakowanie typu airless. 

8. Soraya Just Glow upiększające serum z efektem Glow 17,00zł/30ml
Chyba nie muszę mówić, że bardzo cieszy mnie też obecność w boxie kolejnego produktu jakim jest serum upiększające z efektem Glow od marki Soraya. Produkt zawiera znów moc składników rozświetlających skórę: ekstrakt z pomelo, witaminę C oraz złote drobinki. Fajnie, że we wcześniejszych boxach mieliśmy już okazję poznać inne produkty z tej linii, bo zawsze to uzupełnienie pielęgnacji. Serum cudownie się mieni i ma lekką konsystencję. 

9. Oleiq hydrolat aloes 33zł/100ml
Bardzo lubię w swojej pielęgnacji stosować hydrolaty i chyba nigdy jeszcze nie miałam okazji poznać hydrolatu z aloesu. Marka Oleiq słynie z szerokiej gamy hydrolatow - mamy tutaj bardzo duży wybór produktów tego typu. Aloes z kolei ma bardzo szerokie spektrum działania - nawilża i ujędrnia skórę, działa normalizująco na pracę gruczołów łojowych, łagodzi podrażnienia, pobudza produkcję kolagenu. Produkt może być stosowany zarówno na twarz, ciało jak i włosy czy skórę głowy. 

10. Pierre Rene płynna matowa pomadka 9,99zł/6ml
Wiosenna edycja boxa Pure Beauty obfituje w pielęgnację twarzy, jednak znalazł się tu również jeden produkt kolorowy, czyli płynna matowa pomadka od Pierre Rene w kolorze nr 09 Best of Me. Odcień wydaje się być lekko brązowy, choć nadal z tych jaśniejszych brązów, taki różo-brąz😅 Pomadka ma lekką formułę wzbogaconą o witaminę E oraz masło shea. Szminka ma nie wysuszać i nie sklejać ust. Sama nie wiem czy zdecyduje się sprawdzać ten kolor na sobie.

11. Dr Irena Eris Mauritius tropikalny odżywczy olejek 79zł/200ml
W pudełku Spring Revolution umieszczono jeden z czterech produktów marki Dr Irena Eris do pielęgnacji ciała. Mnie trafił się tropikalny olejek odżywczy Mauritius. Zapach ma być naprawdę egzotyczny - to aromat mango ze świeżą cytrusową nutą. Olejek ma całkiem ciekawy skład, znajdziemy w nim olej awokado, olej z karotki, witaminę C i E. Olejek trafi do mojej rutyny - powoli wracam do szczotkowania ciała i będę go używać właśnie po tym masażu. 

12. Floslek Balerina profesjonalna kuracja do stóp peeling+maska 16,99zł/8g+6g
Żeby przygotować stopy na wiosnę, w pudełku umieszczono profesjonalną kurację do stóp od Floslek. W zestawie znajdziemy peeling, maskę oraz foliowe skarpetki. Przyznam szczerze, że zimą dbam o stopy bardzo słabo, więc już nie mogę się doczekać aż przetestuję ten produkt. Skarpetki zawsze potęgują efekt, więc fajnie, że są dołączone do zestawu. Producent rekomenduje wykonywać zabieg po pedicure dla podtrzymania efektu. Sam zabieg ogranicza konieczność użycia tarek do stóp. 

13. Perfecta Eye Patch węglowe płatki pod oczy 5,90zł/1opakowanie
Zbliżamy się już do końca unboxingu i mamy już tylko dwa produkty do końca. Jednak warto zauważyć, że w pudełku znalazły się aż dwa opakowania płatków pod oczy Eye Patch Perfecta. Myślę, że nie jest to powszechna praktyka. Płatki węglowe pod oczy za sprawą węgla oczyszczają skórę, a także ujędrniają ją i nawilżają. Polecane do każdego typu cery. 

14. URGO DERMOESTETIC C-Vitalize rewitalizująco-rozświetlające serum - próbki
W pudełko nie mogło również braknąć próbek. Tym razem były to próbki serum C-Vitalize rewitalizująco-rozświetlającego z 21% kompleksem C-HYAL do skóry twarzy, szyi i dekoltu, na bazie witaminy C i kwasu hialuronowego. Nadaje się pod makijaż, do porannej pielęgnacji. 


Pudełka Pure Beauty wyróżniają się na rynku tym, że nie oferują przypadkowych kosmetyków, a wszystko jest dobrane do tematu przewodniego pudełka. Byłam ciekawa jak będzie tym razem i nie zawiodłam się. W pudełku Spring Revolution mamy produkty o lżejszych konsystencjach, rozświetlające cerę, pielęgnujące twarz i ciało. Jest to zestaw idealny na wiosnę, dla osób, które kochają pielęgnację jak ja :) Tym razem ekipa Pure Beauty postawiła na pielęgnację twarzy i ciała. Nic w tym dziwnego, na wiosnę każdy odżywa, więc jest to dobry moment, aby o siebie zadbać. 

Jak Wam się podoba zawartość pudełka Spring Revolution?

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką PURE BEAUTY. 

Pure Beauty Box Really Lovely

Pure Beauty Box Really Lovely

 Cześć! 


Najnowszy box Pure Beauty Really Lovely to istny sztos! Chyba nie skłamię, mówiąc, że to najlepszy box kosmetyczny na rynku. Zawartość aktualnej edycji jest bardzo bogata i zróżnicowana. Myślę, że najbardziej opłaca się subskrypcja, bo dostajemy co miesiąc olbrzymią paczkę kosmetyków w naprawdę świetnej cenie. Zapraszam na przegląd zawartości pudełka z kosmetykami Pure Beauty. Sami oceńcie czy warto ;) 

PURE BEAUTY box Really Lovely


Pudełko Pure Beauty - zawartość 

1. Garnier Fructis Goodbye Damage krem bez spłukiwania 10w1 21,99zł/400 ml


Linia Goodbye Damage to jedna z moich ulubionych linii do włosów marki Garnier. Kremu bez spłukiwania jednak jeszcze nie miałam okazji używać, ale właśnie dzięki PURE BEAUTY się to zmieni. Jestem mega szczęśliwa, że poznam taki wielofunkcyjny kosmetyk. To produkt 10w1, który m.in. regeneruje, dodaje blasku, przywraca miękkość, chroni przed wysoką temperaturą, wzmacnia oraz nie obciąża włosów. Brzmi jak kosmetyk idealny - na pewno będę to sprawdzać.


2. Oxygenetic Energize Vitamin C normalizujące serum do twarzy 37,99zł/50ml


Drugi produkt w pudełku to normalizujące serum do twarzy Oxygenetic. Bardzo lubię kosmetyki z witaminą C. To serum dogłębnie regeneruje i odżywia skórę oraz spowalnia procesy starzenia. Co więcej, dotlenia i usprawnia funkcjonowanie komórek, wspierając mikrobiom i barierę ochronną. Producent zaleca stosowanie serum normalizującego na noc, uwalniając bowiem składniki aktywne serum stymuluje nocne procesy odnowy komórek. Kosmetyki tej marki można kupić w Hebe. 


3. Vianek intensywnie regenerująca kuracja do dłoni 29 zł/75 ml z bawełnianymi rękawiczkami 


Nie będę ukrywać, że bardzo lubię kosmetyki marki Vianek. Ich krem do stóp genialnie się u mnie sprawdzał, więc liczę, że ta kuracja do rąk również będzie skuteczna. Intensywnie regenerująca kuracja Vianek przeznaczona jest do intensywnej pielęgnacji skóry dłoni: ma nawilżać, odżywiać i zmiękczać skórę dzięki połączeniu emolientów i humektantów. W składzie znajduje się masło shea, awokado i mocznik. Myślę, że dodatek bawełnianych rękawiczek w zestawie tylko spotęguje efekty. 


4. Bielenda wegańska maska do włosów zniszczonych 11zł/125ml


Moje włosy lubią kokosa w kosmetykach, wiec jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się ta maska do włosów zniszczonych od Bielendy. Maskę zamknięto w wygodnej tubce, która wygląda jak mus owocowy :) Maska sprawia, że włosy będą wyglądały świeżo, będą puszyste i wzmocnione. Dodatkowo ma zapobiegać elektryzowaniu się kosmyków. W składzie znajduje się mleczko kokosowe, masło karite oraz skrzyp polny.


5. MIYA COSMETICS naturalny dezodorant w kremie 39,99zł/30ml 


Pudełko Pure Beauty zaskoczyło mnie również obecnością naturalnego dezodorantu w kremie od marki Miya Cosmetics. Dezodorant działa łagodząco na skórę, dzięki czemu może byc stosowany nawet po depilacji. Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości oraz zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. Dezodorant Miya przeciwdziała też powstawaniu plam na ubraniach (również ciemnych). Chętnie go użyję i sprawdzę jak działa. 


6. Garnier serum na przebarwienia z witaminą C 44,99zł/30ml


To serum na przebarwienia z witaminą C marki Garnier zdobyło już rzeszę fanek na Instagramie. Nie mam dużych przebarwień, ale po ciążach ten problem dotyczy i mnie. Skład serum jest naprawdę fajny. Mamy tutaj silnie skoncentrowany kompleks witaminy C, niacynamid oraz kwas salicylowy. Serum przywraca blask skórze, wyrównuje koloryt cery i redukuje przebarwienia już w 6 dni. Zapowiada się bardzo obiecująco!

7. Stars from the Stars oczyszczająca pianka-chmurka do mycia twarzy 19,99 zł/150ml


Bardzo lubię pianki do oczyszczania twarzy, więc super, że w pudełku znalazłam właśnie piankę Stars from the Stars. Formuła pianki została oparta o łagodne substancje myjące, które pomagają usunąć zabrudzenia z powierzchni twarzy. W składzie znajdziemy również zieloną herbatę i tajemniczy moon cactus, który kwitnie tylko w nocy. Opis producenta jest tak uroczy, że naprawdę mam ochotę od razu użyć tej chmurkowej pianki. 


8. MIYA COSMETICS naturalny żel do higieny intymnej z olejkiem z malinn 39,99zł/140ml


Naturalny żel do higieny intymnej z olejkiem z malin MIYA COSMETICS zauroczył mnie swoim cukierkowym opakowaniem. Super, że produkt posiada wygodne opakowanie z pompką. W składzie znajdziemy bardzo fajne składniki łagodzące, wspomagające odpowiedni poziom nawilżenia.


9. Canabo konopny krem do twarzy na dzień nawilżający 27,99zł/50ml


CBD w kosmetykach zyskuje coraz większą popularność, więc zdecydowanie cieszyć może obecność kremu nawilżającego na dzień od marki Canabo. Krem wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, zwiększając jej odporność na negatywne działanie czynników zewnętrznych. Nadaje się do codziennego stosowania. W składzie, który w 97% składa się ze składników pochodzenia naturalnego znajdziemy m.in. CBD, wyjątkowy ekstrakt z białych kwiatów róży stulistnej, jaśminu i stokrotki oraz skwalan. To musi być nawilżacz świetnej klasy :) 


10. Perfecta koktajl rozświetlający do ciała Gold Champagne i Pink Prosecco 8,90zł/18ml


Tych dwóch saszetek od marki Perfecta jestem bardzo ciekawa! Efekt rozświetlający musi być naprawdę fajny. Wygodne opakowania w formie saszetek pozwolą zużyć cały produkt. W najbliższym czasie szykuje mi się kilka większych okazji, więc z chęcią przetestuję koktajle w akcji. W wersji Pink Prosecco znajdziemy ekstrakt z ashwagandhy, natomiast Gold Champagne zawiera ekstrakt z białych trufli. 


11. Ascolip Liposomalna witamina C 1000mg o smaku cytryny i pomarańczy 97,20 zł/30saszetek


W pudełku Pure Beauty znalazłam również preparat zawierający liposomalną witaminę C od Ascolip. Wysokiej jakości liposomy LIPOSHELL umożliwiają długotrwałe, stabilne zamknięcie witaminy C w ich wnętrzu oraz efektywne przenikanie liposomów wraz z witaminą C do miejsca docelowego, czyli wnętrza komórek. Produkt nie zawiera cukrów, GMO, jest bezglutenowy. W środku opakowania znajdziemy 30 wygodnych saszetek o cytrusowym smaku.


12. Herbapol Polana serum olejowe odmładzanie 25zł/30ml


W boxie znalazł się również produkt dodatkowy w postaci serum olejowego marki Herbapol Polana. Serum prezentuje się przepięknie, bo w kosmetyku zatopione są płatki kwiatów. Producent obiecuje, że serum odmłodzenie nadaje się do każdego typu cery. W składzie znajduje się olej z maku, którego chyba jeszcze nigdy nie używałam, olej z ostropestu, który poprawia jędrność i elastyczność skóry oraz ekstrakt z żywokostu, który redukuje widoczność zmarszczek. 


13. Himalaya Wellness Party Smart 6,09zł/1sztuka


Tego produktu od Himalaya Wellness zupełnie się nie spodziewałam. W pudełku umieszczono jedną kapsułkę Party Smart. PrtySmart ułatwia poranek po nocnym wyjściu. Zioła zawarte w PartySmart wspierają funkcje wątroby podczas snu, dzięki czemu budzisz się rano z uśmiechem i energią. Kapsułki nie zawieraja glutenu, pszenicy, kukurydzy, soi, nabiału. 


14. Pierre Rene Royal Mat Lipstick 29,99zł /4,8g


Kolejnym produktem w pudełku okazała się matowa szminka Pierre Rene. Z opisu producenta rysuje się nam naprawdę intrygujący produkt. Pomadka ma być matowa, ale zawarte w składzie oleje mają za zadanie nawilżać usta. Często matowe pomadki potrafią wysuszać wargi na wiór, więc tutaj obietnice są naprawdę warte sprawdzenia na sobie. Opakowanie bardzo mi się podoba i posiada magnetyczne zamknięcie. 


15. Soraya Rosarium tonik-esencja różana 14 zł/200 ml


Kiedyś nie byłam wielką fanką róży, ale z wiekiem coraz bardziej doceniam ten składnik kosmetyków. Soraya zaproponowała nam tonik-esencję z linii Rosarium. Formuła toniku ma za zadanie odświeżać i koić skórę oraz przywracać odpowiedni poziom pH. Tonik pachnie naturalnie różą, nie zawiera sztucznej kompozycji zapachowej. 


16. Urgo Dermocosmetic odbudowująco-odmładzające serum z 10% kompleksem Reti-C próbki


W pudełku Pure Beauty odkryłam również totalną nowość dla mnie, czyli markę Urgo Dermocosmetic pod postacią próbek serum odbudowujaco-odmładzającego. Jako że jest to nowa marka na rynku, chętnie poznam te próbki. Skład jest naprawdę ciekawy. Sama niedawno zaczęłam stosować retinal w swojej pielęgnacji, więc mam już zbudowana tolerancję.


Jestem pod mega pozytywnym wrażeniem po unboxingu pudełka PURE BEAUTY z najnowszej edycji Really Lovely 😀 Bardzo cieszy mnie obecność serum z witaminą C od Garnier, pianki Stars from the Stars, kuracji do włosów Garnier Fructis czy naturalnego dezodorantu MIYA COSMETICS. Zresztą nie tylko te kosmetyki wpadły mi w oko, ponieważ cała zawartość jest świetna! Widziałam na stronie, że pudełko Really Lovely jest już wyprzedane, ale myślę, że w kolejnych miesiącach Pure Beauty również nas zachwyci, a najbardziej opłaca się subskrypcja Pure Beauty.❤️


Jestem ciekawa waszej opinii na temat tego pudełka. Jak podoba się wam zawartość?

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką PURE BEAUTY.