Cześć Piękne!
Jak żyjecie w te upały? Lato to idealny moment, aby postawić na pielęgnację, która przywraca skórze świeżość, nawilżenie i naturalny blask. Właśnie dlatego najnowsza edycja boxów Pure Beauty Green Glow od pierwszej chwili skradła moje serce. Już sama szata graficzna pudełka przywołuje skojarzenia z naturą, harmonią i chwilą wytchnienia, której tak często potrzebujemy w codziennym biegu. Green Glow to box stworzony z myślą o kompleksowej pielęgnacji. Znajdziemy w nim kosmetyki do twarzy, ciała i włosów, a także produkty do makijażu, które subtelnie podkreślają naturalne piękno. Jako miłośniczka świadomej pielęgnacji uwielbiam odkrywać nowości właśnie dzięki boxom Pure Beauty. Każda edycja to możliwość poznania ciekawych marek i produktów, które często na długo zostają ze mną. Jestem bardzo ciekawa, jakie kosmetyczne perełki kryją się tym razem w Green Glow, dlatego zapraszam Was do wspólnego odkrywania zawartości tego wyjątkowego pudełka!
Green Glow Pure Beauty opinia i unboxing
1. Miss Sporty Studio Lash Mermaid Lashes – tusz do rzęs
Zacznijmy dziś od kosmetyku do makijażu. Miss Sporty Studio Lash Mermaid Lashes to tusz, który pozwala w prosty sposób podkreślić spojrzenie i dodać rzęsom spektakularnej objętości oraz długości. Jego szczoteczka ma precyzyjnie rozdzielać rzęsy, docierając nawet do tych najkrótszych, dzięki czemu ma dawać efekt wyrazisty, ale nadal naturalny. Na co dzień stawiam na lekki makijaż z mocniej podkreślonymi rzęsami, dlatego dobry tusz to dla mnie absolutna podstawa kosmetyczki. Lubię, gdy maskara nie skleja rzęs, nie osypuje się w ciągu dnia i utrzymuje efekt od rana do wieczora. Mermaid Lashes zapowiada się jako świetny "pomocnik" w uzyskaniu tego efektu.
2. Bourjois Healthy Mix nawilżający podkład do twarzy 64,99 zł/30 ml
Uwielbiam podkłady, które nie tylko wyrównują koloryt skóry, ale również dbają o jej kondycję. Bourjois Healthy Mix to właśnie pokład stworzony z myślą o osobach, które marzą o świeżej, promiennej cerze i naturalnym efekcie zdrowego glow. Dzięki nawilżającej formule podkład komfortowo nosi się przez cały dzień, nie obciąża skóry i sprawia, że wygląda ona na wypoczętą oraz pełną blasku. Sama na co dzień wybieram lekkie, naturalne wykończenie, dlatego Healthy Mix od razu zwrócił moją uwagę. Mam cerę suchą i naczynkową, więc zależy mi na kosmetykach, które nie podkreślają suchych skórek i zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia. Liczę, że ten podkład świetnie mi się sprawdzi. To chyba jakaś nowa wersja znanego już od lat podkładu marki?
3. Faceboom cień do powiek w sztyfcie Long Lasting Eyeshadow Stick 34,99zł/3,2g
Weźmy pod lupę ostatni już produkt z kategorii 'kolorówka', który znalazł się w pudełku Green Glow. Jest to cień do powiek w sztyfcie FaceBoom i przyznam, że od razu wzbudził on moje zainteresowanie. Taka forma aplikacji jest niezwykle wygodna, ponieważ wystarczy kilka ruchów, delikatne roztarcie palcem i makijaż oka jest gotowy dosłownie w minutę. Cienie w sztyfcie to świetne rozwiązanie na co dzień, zwłaszcza gdy rano liczy się każda chwila. Doceniam ich praktyczność, trwałość i możliwość stopniowania intensywności koloru. Można używać ich samodzielnie lub jako bazy pod inne cienie, tworząc zarówno delikatny dzienny makijaż, jak i bardziej wyrazisty look na wieczór. Faceboom ma fajne kosmetyki do makijażu, więc mam nadzieję, że tutaj też będę zadowolona. Mnie trafił się odcień 01 think pink.
4. Puroo Clinic krem peptydowy na noc 44,99zł/50ml
Wieczorna pielęgnacja to mój ulubiony rytuał dnia, dlatego zawsze z dużym zainteresowaniem sięgam po kremy na noc. To właśnie podczas snu skóra intensywnie się regeneruje, dlatego warto dostarczyć jej składników aktywnych, które będą wspierać ten proces. Krem peptydowy na noc Puroo Clinic zapowiada się jako doskonały sprzymierzeniec w pielęgnacji skóry wymagającej nawilżenia, wygładzenia i ujędrnienia. Głównym składnikiem produktu jest Argireline peptide - wielofunkcyjny peptyd, który redukuje głębokość zmarszczek, powstałych przez skurcz mięśni mimicznych w ciągu dnia. Myślę, że moja cera tego potrzebuje. Nie miałam wcześniej okazji poznać tej marki, więc tym bardziej jestem ciekawa!
5. Dermedic Hydrain żel-krem ultranawilżający 35 zł/50 ml - w boxie 15 ml
Jako posiadaczka suchej i wrażliwej cery wiem, że odpowiednie nawilżenie to podstawa pięknej i zdrowo wyglądającej skóry. Dlatego ultranawilżający żel-krem Dermedic Hydrain też wpadł mi w oko. Lubię kosmetyki o lekkich, żelowych konsystencjach, które szybko się wchłaniają, nie obciążają skóry i jednocześnie zapewniają jej długotrwały komfort. Ten krem wydaje się idealny szczególnie na cieplejsze dni, kiedy skóra potrzebuje intensywnego nawilżenia, ale nie przepada za ciężkimi formułami. Dermedic to marka, która od lat kojarzy mi się z dermokosmetykami przeznaczonymi do skóry wymagającej, dlatego z przyjemnością włączę ten żel-krem do swojej codziennej pielęgnacji.
6. Balneo Kosmetyki biosiarczkowe mydło mineralne w płynie 42 zł/200ml - w boxie 50 ml
Ten produkt ucieszył mnie na maxa - sama już dawno chciałam go kupić!
Chodzi o mineralne mydło w płynie Balneo Kosmetyki. Kosmetyki biosiarczkowe są cenione za swoje właściwości oczyszczające i pielęgnujące, dlatego z przyjemnością sprawdzę, jak produkt wypadnie w codziennej pielęgnacji. Opis tego produktu jest imponujący! Wygodna forma płynnego mydła, działanie łagodzące, nawilżające i regenerujące to jedne z wielu atutów tego produktu. Jestem ciekawa jego zapachu, konsystencji oraz tego, jak będzie pielęgnować skórę podczas mycia. To produkt, który z przyjemnością włączę do swojej codziennej rutyny i sprawdzę, czy stanie się stałym elementem mojej łazienki. Mniejszy fornal będzie idealny na wyjazdy.
7. Revers Cosmetics perfumetka 12,27zł/33ml Sweet Whisper
Perfumetki to kosmetyki, które zawsze znajdą miejsce w mojej torebce :) Są niewielkie, poręczne i wygodne. Prrfumetka Sweet Whisper od Revers Cosmetics od razu przyciągnęła moją uwagę swoją praktyczną formą i kobiecym charakterem. Bardzo lubię subtelne, otulające kompozycje zapachowe, które dodają pewności siebie, ale nie są przytłaczające. Perfumetka to świetne rozwiązanie zarówno na co dzień, jak i podczas podróży czy wakacyjnych wyjazdów, ponieważ bez problemu zmieści się w kosmetyczce lub torebce. Jestem ciekawa trwałości zapachu oraz tego, jak będzie rozwijał się na skórze w ciągu dnia. To kolejny produkt z boxa, który mocno mnie zainteresował.
8. Regenerum regeneracyjne serum do stóp 24,50zł/125ml
Lato w pełni, więc czas najwyższy na pielęgnację stóp. W boxie znalazło się regeneracyjne serum do stóp marki Regenerum. To kosmetyk, który idealnie wpisuje się w letnią pielęgnację, kiedy stopy stają się bardziej wyeksponowane. Zawiera w swoim składzie mocznik, pantenol, masło shea, witaminę E i oleje naturalne. Ma szybko się wchłaniać, więc wydaje się naprawdę obiecujący. Dodatkowo zmiękcza, łagodzi podrażnienia i chroni przed pękaniem skóry. Ostatnio próbuję mocniej zregenerować swoje stopy, więc może się skuszę na to cudo :) I mamy kolejną rzecz na letnie spa.
9. Bioelixire Dr.Plex saszetki regeneracyjne do włosów 5,99zł/10ml+30ml
Moje włosy są długie, dlatego regularna regeneracja to obowiązkowy element ich pielęgnacji. Bioelixire Dr. Plex w wygodnych saszetkach od razu zwrócił moją uwagę, ponieważ takie produkty świetnie sprawdzają się jako intensywna kuracja, gdy włosy potrzebują dodatkowego odżywienia i odbudowy. Lubię kosmetyki, które pomagają szybko przywrócić włosom miękkość, gładkość i zdrowy blask, zwłaszcza po częstym suszeniu, stylizacji czy letniej ekspozycji na słońce. Forma saszetki jest bardzo praktyczna. Nie zajmuje wiele miejsca, toteż idealnie sprawdzi się zarówno podczas wyjazdów, jak i wtedy, gdy chcemy przetestować produkt przed zakupem pełnowymiarowego opakowania. Jestem ciekawa, jak Dr. Plex poradzi sobie z regeneracją moich włosów.
10. Ajona Stomaticum koncentrat do zębów, dziąseł i języka 6,49zł/6ml
Piękny uśmiech zaczyna się od odpowiedniej higieny jamy ustnej, dlatego bardzo ucieszyła mnie obecność koncentratu Ajona Stomaticum w boxie. To produkt, który wyróżnia się skoncentrowaną formułą. Już niewielka ilość wystarczy, aby dokładnie oczyścić zęby, dziąsła i język, zapewniając uczucie świeżości na długi czas. Koncentrat Ajona Stomaticum działa wielokierunkowo: pomaga usuwać płytkę nazębną, wspiera pielęgnację dziąseł i odświeża oddech, dzięki czemu codzienna rutyna staje się jeszcze bardziej skuteczna. Dodatkowym atutem jest bardzo wydajna formuła koncentratu, dzięki której jedno maleńkie opakowanie wystarcza na długi czas. Jestem ciekawa charakterystycznego, ziołowo-miętowego smaku, o którym już wiele słyszałam. A Wy znacie już ten produkt?
11. Attis żel pod prysznic Blackberry & Avocado 5,90zł/500ml
Żel pod prysznic Attis Blackberry & Avocado to produkt, który mnie zaskoczył - chyba nie słyszałam wcześniej o tej marce. Już samo połączenie soczystej jeżyny z kremowym awokado brzmi niezwykle intrygująco i zachęca do sięgnięcia po ten kosmetyk. Uwielbiam, gdy pielęgnacja ciała łączy skuteczne oczyszczanie z pięknym, otulającym zapachem, który pozostaje na skórze jeszcze przez jakiś czas po kąpieli. Żel ma delikatnie oczyszczać skórę z codziennych zanieczyszczeń, jednocześnie dbając o jej komfort. To bardzo ważne, zwłaszcza dla osób takich jak ja, które mają skłonność do przesuszenia i nie lubią uczucia ściągnięcia po prysznicu. Mam nadzieję, że dzięki swojej formule pozostawi skórę miękką, gładką i przyjemnie odświeżoną. Duże opakowanie na pewno będzie wydajne.
12. Simplyo Green Breeze kuracja proteinowa do włosów 64zł/500ml
Na koniec zostawiłam jeszcze coś ciekawego do pielęgnacji włosów, czyli kurację proteinową Green Breeze od Simplyo. Simplyo Green Breeze to kuracja, która zapowiada się jako wsparcie dla włosów osłabionych, matowych i pozbawionych życia. Regularne stosowanie produktów proteinowych pomaga przywrócić fryzurze objętość, elastyczność oraz zdrowy blask. Oczywiście, jak w przypadku każdej kuracji proteinowej, kluczem jest zachowanie równowagi PEH, dlatego traktuję ją jako ważny element świadomej pielęgnacji. Jestem bardzo ciekawa, jak Simplyo Green Breeze sprawdzi się na moich cienkich włosach. Liczę na efekt wygładzenia, większej odporności na łamanie oraz miękkich, sprężystych pasm, które będą wyglądały zdrowo. Już nie mogę się doczekać pierwszego użycia.
Box Pure Beauty Green Glow po raz kolejny udowodnił, że można stworzyć zestaw pełen różnorodnych, świetnie dobranych produktów. Znalazłam w nim kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, produkty do makijażu, a nawet coś do codziennej higieny jamy ustnej. To właśnie tę różnorodność najbardziej cenię w boxach Pure Beauty. Dzięki nim mogę odkrywać nowe marki i kosmetyki, po które być może sama nigdy bym nie sięgnęła.
Mam już swoich pierwszych faworytów, ale z przyjemnością przetestuję każdy z produktów i sprawdzę, które z nich na stałe zagoszczą w mojej codziennej pielęgnacji. Jestem przekonana, że Green Glow umili mi najbliższe tygodnie i dostarczy wielu pozytywnych kosmetycznych odkryć.
A Wy, który produkt z tej edycji najbardziej przykuł Waszą uwagę? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. Jestem bardzo ciekawa, co najchętniej wypróbowalibyście u siebie!
Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.