Cześć Piękne!
Lato zamknięte w pudełku? Pure Beauty chyba właśnie znalazło na to przepis! Najnowsza edycja Smoothie Time już od pierwszego spojrzenia przyciąga uwagę iście owocową grafiką. Soczyste kolory, owoce, kwiaty i liście sprawiają, że pudełko wygląda jak wakacyjny koktajl pełen świeżości i dobrej energii. I przyznam, że już samo opakowanie wprawiło mnie w dobry nastrój. Ale oczywiście najważniejsze jest to, co znalazło się w środku. A tutaj Pure Beauty przygotowało prawdziwy miks pielęgnacyjnych niespodzianek. Są produkty do twarzy, ust, dezynfekcji, makijażu, a nawet coś, co można przygotować w szklance zamiast umieścić w kosmetyczce. Producent określa tę edycję jako koktajl pielęgnacyjnych inspiracji i wakacyjnej energii, a ja zdecydowanie czuję ten klimat. Smoothie Time zapowiada się więc naprawdę smakowicie. Teraz pora zajrzeć do środka i sprawdzić, jakie produkty skrywa ten kolorowy koktajl oraz które z nich mają szansę zostać moimi ulubieńcami. Zapraszam!
Smoothie Time Pure Beauty - unboxing
1. Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick Pouting 200 41,99zł/3,4g
Pierwszym produktem, który od razu przyciągnął moją uwagę, jest Oh My Gloss! Slip Stick od Rimmel w odcieniu Pouting 200. Już sama nazwa sugeruje efekt soczystych, pełniejszych ust, a kremowa forma sztyftu ma zapowiadać bardzo przyjemną aplikację. Tak naprawdę ten kosmetyk to połączenie szminki, błyszczyka i olejku, a ja bardzo lubię takie kombinacje :) Jestem szczególnie ciekawa tego odcienia, ponieważ wygląda na taki, który może świetnie sprawdzić się zarówno na co dzień, jak i podczas letnich wyjść. To zdecydowanie jeden z tych produktów, które po rozpakowaniu boxa od razu chciałoby się otworzyć i zobaczyć kolor na żywo.
2. Biotanique maska kolagenowa Peony 13,79zł/1 szt.
Uwielbiam wszelkie maseczki w płachcie. Przyznaję, że to coś, co zawsze chętnie widzę w pudełkach Pure Beauty! Maska Biotanique Peony to kolagenowa maska, ostatnio bardzo modna ;) Po wakacjach moja skóra szczególnie potrzebuje nawilżenia, ukojenia i powrotu do regularnego maseczkowania, dlatego ten produkt zdecydowanie trafił na moją listę „do szybkiego otwarcia”. Skład maski jest naprawdę ciekawy, zawiera bowiem wodę z kwiatów piwonii, niacynamid oraz egzosomy. Jestem ciekawa, jak ta innowacyjna regenerująca maska sprawdzi się w moim przypadku.
3. Revers Cosmetics kojąco-nawilżający żel do twarzy i ciała 19,74zł/250ml
Revers Cosmetics przygotował dla nas kojąco-nawilżający żel 8w1 przeznaczony zarówno do twarzy, jak i ciała, więc mamy tutaj produkt o naprawdę szerokim zastosowaniu. Przy mojej suchej i naczynkowej skórze szczególnie zaciekawiło mnie właśnie określenie „kojąco-nawilżający”. Intrygujący wydaje gdzie także ekstrakt z arbuza w składzie - rzadko mam do czynienia z tym składnikiem w kosmetykach. Na pewno będę chciała przyjrzeć się temu kosmetykowi bliżej, bo to może być hit na letnie, ciepłe dni. Może wypróbuję go również na włosach.
4. Ziaja Med kuracja peptydowa serum regenerujące do twarzy 23,98zł/50ml
Serum do twarzy zawsze się przyda, więc to kolejny interesujący kosmetyk w boxie. Kuracja peptydowa Ziaja Med została określona przez producenta jako serum regenerujące do twarzy. Lubię peptydy, bo stawiam na pielęgnację nastawioną na poprawę kondycji starzejącej się skóry. Patrząc na potrzeby mojej cery właśnie, jestem bardzo ciekawa tego produktu i jego miejsca w mojej codziennej rutynie. Na tę linię marki Ziaja zwróciłam uwagę już wcześniej, jest to nowość, więc super, że jeden jej produkt znalazł się w pudełku.
5. Medisept spray do dezynfekcji rąk 10,99zł/50ml
Teraz czas na coś zdecydowanie bardziej praktycznego, czyli spray do dezynfekcji rąk Medisept, marki, która już nieraz gościła w boxach Pure Beauty. Może nie jest to najbardziej „instagramowy” produkt w pudełku, ale za to bardzo przydatny drobiazg, który warto mieć zawsze pod ręką, szczególnie podczas wakacyjnych wojaży. Niewielkie, 50-mililitrowe opakowanie idealnie pasuje do torebki czy kosmetyczki, dlatego widzę dla niego miejsce przede wszystkim podczas wyjazdów czy zakupów.
6. Apis Natural Cosmetics My Pure Skin krem punktowy przeciw niedoskonałościom 31,05zł/10ml
Krem punktowy to jeden z tych kosmetyków, które zawsze dobrze mieć w swojej łazience, szczególnie kiedy skóra lubi czasem zaskoczyć "niespodzianką". Apis My Pure Skin jest przeznaczony właśnie do miejscowego stosowania, dlatego jestem ciekawa, jak sprawdzi się jako kosmetyk „SOS”. Podoba mi się jego niewielkie, 10-mililitrowe opakowanie i to w kształcie strzykawki - można je bez problemu mieć pod ręką. Formuła kremu zawiera niezastąpiony niacynamid, a także kwas salicylowy. Dodatkowo w składzie znalazły się olej ze słodkich migdałów, skwalan oraz ekstrakt z miodu, o działaniu nawilżającym.
7. Dermedic krem dogłębnie nawilżający 53,60zł/50ml - w boxie 15ml
Ten produkt szczególnie mnie zaciekawił ze względu na moje potrzeby pielęgnacyjne. Jest to krem dogłębnie nawilżający Dermedic ma zapewniać intensywne nawilżenie, a właśnie tego moja sucha skóra po lecie będzie potrzebowała najbardziej. W pudełku znalazła się wersja 15 ml, więc jest to idealna okazja, żeby bliżej poznać produkt bez konieczności sięgania od razu po pełnowymiarowe opakowanie. Już sam opis sprawił, że z zainteresowaniem odkładam go na półkę „do przetestowania”.
8. Veoli Botanica Let's Glow rozświetlająco-nawilżający krem BB do skóry suchej i normalnej 119,99zł/30 ml
Prawdziwa perełka tej edycji to rozświetlająco-nawilżający krem BB do skóry suchej i normalnej Let's Glow od Veoli Botanica. Krem BB jest przeznaczony do skóry suchej i normalnej. Łączy właściwości pielęgnacyjne z delikatnym efektem makijażowym: ma nawilżać skórę, wyrównywać jej koloryt i nadawać cerze świeży, promienny wygląd. To propozycja dla osób, które zamiast mocnego krycia preferują lekkie, naturalne wykończenie i efekt zdrowo wyglądającej skóry. Można było również trafić na wariant do skóry mieszanej i tłustej, ale mnie bardziej cieszy wersja, którą ja mam.
9. Bioliq intensywne serum pod oczy 55,20zł/20ml
Okolice oczu zdecydowanie zasługują na odrobinę dodatkowej uwagi, dlatego obecność intensywnego serum pod oczy Bioliq w pudełku bardzo mnie ucieszyła. Produkt ma 20 ml, więc jest to całkiem konkretna pojemność jak na kosmetyk do tej części twarzy. Już na etapie unboxingu zaciekawiła mnie sama forma "podania" - serum zostało bowiem wyposażone w metalowy aplikator z pięcioma chłodzącymi kuleczkami, który masuje okolice oczu i wzmacnia działanie serum. Kosmetyk ma wyraźnie wygładzać, nawilżać i uelastyczniać skórę już po pierwszym zastosowaniu, zmniejszając widoczność zmarszczek. Brzmi jak ideał do pielęgnacji oczu.
10. Jacques Battini mgiełka do ciała 34,90zł/200ml White Musk
A teraz coś, co zdecydowanie kojarzy mi się z latem! Jacques Battini White Musk to mgiełka do ciała, czyli produkt idealny dla osób, które lubią otaczać się letnimi zapachami. Sama nazwa zapachu White Musk od razu wzbudziła moją ciekawość, lubię bowiem piżmowe zapachy. Tutaj producent obiecuje połączenie świeżości i subtelnej zmysłowości. Początkowe nuty pomarańczy i aldehydów przeplatają się z kwiatowymi akcentami róż, magnolii i jaśminu, nadając kompozycji delikatności i elegancji. Nuty drzewne dodają zaś ciepła i słodyczy. Coś mi się wydaje, że to połączenie stanie się hitem tego sezonu.
11. Blistex Ultra Lip Balm Lip SPF50 16zł/4,25g
Balsam do ust z SPF50 od Blistex to bardzo praktyczny element letniej kosmetyczki. Usta również potrzebują ochrony przed słońcem, dlatego cieszę się, że w boxie znalazło się coś, o czym łatwo zapomnieć podczas wakacyjnej pielęgnacji. Małe opakowanie sprawia, że można mieć je zawsze przy sobie. Specjalna formuła z filtrami UVA/UVB pomaga chronić delikatną skórę ust przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, a składniki odżywcze sprawiają, że usta są miękkie i nawilżone. Dodatkowo, producent obiecuje, że krem nie będzie bielił. Zapowiada się naprawdę obiecująco.
12. Teekanne Cold Brew 10,99zł/1 opakowanie
Kosmetyczny box z małym dodatkiem do letniego relaksu? Teekanne Cold Brew Berry Mohito bardzo pasuje mi do całej idei boxa Smoothie Time! To herbata przygotowywana na zimno. Przyznam - jako fanka herbat, że jestem bardzo ciekawa tego sposobu przygotowywania herbaty i z chęcią sprawdzę ją podczas któregoś z letnich wieczorów. To taki drobny, ale bardzo przyjemny element całego pudełka. Mówiłam już, że bardzo lubię takie dodatki?
13. Himalaya pasta do zębów Gum Expert Sparkly White 14,99zł/75 ml
Na koniec zostawiłam produkt, który nie jest tym najbardziej intrygującym, ale zdecydowanie należy do kategorii tych, które po prostu się przydają. Himalaya Gum Expert Sparkly White łączy pielęgnację dziąseł z obietnicą efektu rozjaśniającego. Jestem ciekawa przede wszystkim smaku i tego, jakie będzie moje pierwsze wrażenie po użyciu. Pasta do zębów w boxie to dla mnie całkiem praktyczny dodatek, w końcu codzienna pielęgnacja zaczyna się nie tylko od kremów i serum, a higiena jamy ustnej to podstawa zdrowia.
14. W pudełku znalazła się również próbka balsamu do włosów Novex.
Pudełko Pure Beauty „Smoothie Time” to kolorowa, pełna niespodzianek edycja, która idealnie wpisuje się w letni, soczysty klimat. W boxie znalazło się wiele ciekawych produktów, które z przyjemnością będę poznawać i testować. Jeśli jesteście ciekawi jakie kosmetyki z pudełka okażą się moimi ulubionymi. koniecznie zajrzyjcie do kolejnych wpisów. Już nie mogę się doczekać aż użyję maski kolagenowej Biotanique, kremu BB Veoli Botanica, a także serum peptydowego Ziaja.
A Wam co najbardziej się spodobało w tym pudełku?
Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.