Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Beauty Box. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Beauty Box. Pokaż wszystkie posty
Pure Beauty box With Love - walentynkowa edycja

Pure Beauty box With Love - walentynkowa edycja

 Cześć!


Luty to miesiąc zakochanych! Nieważne czy obchodzicie walentynki, czy nie: warto się czasem rozpieścić! Jeśli chcecie zaś znać moją opinię Panowie, to kobiety zawsze ucieszą się z kosmetycznych niespodzianek. Takich jak na przykład najnowsze pudełko Pure Beauty. Intrygująca jest nie tylko jego zawartość, lecz również motyw przewodni. Poważny Pan Buldog patrzy na nas przez różowe okulary, prezentując swój naprawdę oryginalny outfit. Od tej okładki zdecydowanie nie można oderwać oczu. Pure Beauty pokazuje, że walentynki to nie tylko kicz, ale też styl, elegancja i nutka zaskoczenia. Jeśli dostatecznie zainteresował Was ten wstęp, to zapraszam na unboxing pudełka With Love. Zaręczam, że w tym miesiącu nie pozwolę się Wam nudzić!


Pure Beauty Box With Love - zawartość i moja opinia

1. Regenerum regeneracyjne serum do ust olejek w żelu 20 zł/7g


Jako wielka fanka pielęgnacji ust i w ogóle produktów tej kategorii, oczywiście ucieszyłam się z obecności regeneracyjnego serum do ust marki Regenerum. Kiedy Pure Beauty na swoim profilu ogłosiło, że w pudełku znajdzie się produkt tej marki po cichu liczyłam właśnie na ten olejek w żelu. To serum zawiera w składzie aż 8 olejów: z awokado, kokosowy, arganowy, oliwkowy, monoi, makadamia, lniany oraz słonecznikowy. Nadaje ustom miękkość, nawilża, uelastycznia skórę, a także dodaje im blasku. 


2. Artishoq Serum multifunkcyjna kuracja bez spłukiwania 28,99 zł/100 ml


Markę Artishoq znam właśnie dzięki boxom Pure Beauty. W tej edycji będziemy również dbać o nasze włosy z multifunkcyjną kuracją bez spłukiwania Pure Beauty. Jest to takie serum do włosów, które łączy w sobie moc aż 10 składników aktywnych, takich jak: wyciąg z karczocha, ekstrakt z kawioru, prowitamina B5 czy puder perłowy. Kosmetyk ma wygładzać włosy, nawilżać je i zapobiegać puszeniu się. Nakładamy go na umyte i osuszone włosy, nie spłukujemy. Poprawa wyglądu włosów ma być zauważalna już po pierwszym użyciu. Challenge accepted :) 


3. Faceboom Skin Harmony rozpieszczające serum olejkowe do twarzy 34,99 zł/15 ml 


Trzeci produkt, który chciałabym Wam przedstawić to rozpieszczające serum olejkowe do twarzy marki Faceboom. Producent obiecuje, że obłędnie pachnie, a połączenie sensoskładników (oleju bawełnianego, oleju konopnego, oleju z orzechów brazylijskich oraz wyciągu z bawełnianego kwiatu) wpływają pozytywnie na nasz nastrój i skórę. Jest to serum, które wygładza, odżywia i rozświetla, a ponadto zmniejsza reaktywność skóry. Coś mi się wydaje, że będzie to ideał do masażu i jogi twarzy. 


4. VisPlantis Pharma Care sól do kąpieli stóp kasztanowiec + borowina 22,99zł/560g


Sól do kąpieli stóp kasztanowiec + borowina VisPlantis Pharma Care to nowość. W pudełku można było otrzymać zamiennie jeden z trzech wariantów. Mnie trafiła się wersja rozgrzewająca, polecana osobom ze słabym krążeniem. Borowina, ekstrakty z kasztanowca i ruszczyka wpływają pozytywnie na stan naczyń krwionośnych. Sól Epsom z kolei jest bogatym źródłem magnezu i siarki, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. 


5. Miya Cosmetics Beauty.Lab ukojenie kremowy żel myjący 44,99zł/100ml


Kiedy po raz pierwszy otworzyłam box, od razu spodobał mi się kremowy żel myjący od MIYA Cosmetics z linii BEAUTY.lab UKOJENIE. Jest to produkt łagodny dla skóry twarzy, o aksamitnej konsystencji. Prócz oczyszczenia, nawilża i pielęgnuje. Delikatnie się pieni, wspierając naturalne pH i barierę hydrolipidową. Wydaje się to być idealny produkt dla cer suchych czy chociażby podczas budowania tolerancji na retinol.


6. Sylveco krem pod oczy świetlik 46zł/30ml


Krem pod oczy Świetlik od Sylveco przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry wokół oczu. Skład tego lekkiego kremu został wzbogacony o ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco i kojąco. Ze względu na swoją delikatną formułę nadaje się pod makijaż. Krem Świetlik od Sylveco pozytywnie wpływa na sprężystość skóry oraz zmniejsza cienie i obrzęki. Wydaje mi się, że miałam okazję go używać zanim marką zmieniła szatę graficzną, ale chętnie do niego wrócę. 


7. Lash Brow Mascara HD Pro 39zł/10ml


W oko wpadła mi w tej edycji również maskara HD Pro od marki Lash Brow. Przyznam szczerze, że dla mnie to nowość - nie słyszałam wcześniej o tej marce. Jest to tusz wzbogacony o odżywkę do rzęs. Dzięki temu nie tylko maluje rzęsy, nadając im głęboki czarny kolor, lecz również pielęgnuje i wzmacnia je. Maskara ma za zadanie wydłużać i pogrubiać rzęsy, a producent zaleca nakładanie przynajmniej dwóch warstw. Bardzo lubię poznawać nowe maskary, więc już się cieszę na spotkanie z tym kosmetykiem. 


8. Orientana hydrokuracja z szafranem 36zł/30g


W walentynkowej edycji można było również znaleźć jeden z trzech kosmetyków do pielęgnacji twarzy od marki Orientana. W moim boxie znalazła się hydrokuracja z szafranem. Osobiście bardzo cieszy mnie ten produkt, ponieważ zauważyłam, że jest to kosmetyk, który wzmacnia naczynia krwionośne oraz zmniejsza zaczerwienienia. A ja mam cerę naczynkową, więc wydaje się być stworzony wprost dla mnie. Dodatkowo, krem zapobiega utracie wody z naskórka, wyrównuje koloryt, a także zmiękcza i wygładza skórę. 


9. OnlyBio Hair in Balance płukanka octowa nadająca blask i domykająca łuskę włosa 24,99zł/300 ml


Wieki już nie stosowałam płukanek do włosów, więc niezmiernie cieszy mnie też płukanka octowa OnlyBio. Ten kosmetyk posiada wygodne opakowanie z aplikatorem. Octy zawarte w składzie płukanki domykają łuskę włosa i nawilżają go oraz wygładzają. Z tym produktem zdecydowanie będziemy mieć good hair day. Dzięki niemu możemy uzyskać efekt tafli oraz pozbyć się problemu jakim jest elektryzowanie się włosów. 


10. Arganove ekologiczny hydrolat kwiat pomarańczy 18,99zł/100 ml


Hydrolat zawsze znajdzie miejsce w mojej pielęgnacji, a zatem na pewno zużyję ekologiczny hydrolat Arganove o pięknym zapachu kwiatu pomarańczy. Taki produkt nadaje się zarówno do pielęgnacji włosów, jak i twarzy. Producent poleca ten produkt szczególnie cerom tłustym i mieszanym, ponieważ wspiera on chociażby walkę z trądzikiem i reguluje pracę gruczołów łojowych. Dodatkowo, odświeża i działa antybakteryjnie. W pudełku można było otrzymać jeden z pięciu różnych hydrolatów i cieszę się, że ta wersja trafiła się właśnie mnie. 


11. Perfecta maski na tkaninie: Relaxed Jamaica 14,90zł/20ml oraz Crazy Mango z kwasami AHA 11,90zł/20ml


Najbardziej kolorowe kosmetyki z pudełka to dwie maski na tkaninie od marki Perfecta. Maska Crazy Mango dedykowana jest zwłaszcza cerom suchym. Ma ona za zadanie intensywnie nawilżać oraz dodawać skórze zdrowego blasku. W składzie zawiera owocowe kwasy AHA i mango. Wersja Relaxed Jamaica z kolei ma zapewnić intensywną regenerację skóry oraz nawilżenie, a przy tym zapewniać relaks. Jej formuła została wzbogacona o organiczny olej z konopi. 



Pure Beauty Box With Love zauroczył mnie nie tylko swoją grafiką, lecz również zawartością. Walentynkowa edycja jest wypełniona po brzegi kosmetykami do pielęgnacji, z makijażowym akcentem w postaci maskary. Mnie ta zawartość bardzo przypadła do gustu. Najmocniej cieszy mnie kremowy żel myjący Miya, serum do ust olejek w żelu Regenerum oraz octowa płukanka OnlyBio. Niemniej pozostałe kosmetyki również chętnie poznam. 


Jak podoba się Wam lutowy box Pure Beauty? Który kosmetyk przetestowalibyście jako pierwszy? A może znacie już jakiś produkt. Dajcie znać na co warto zwrócić uwagę. 


Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 

Szampon nadający objętość Fibre Clinix Volumize Schwarzkopf z pudełka Pure Beauty Hello Winter

Szampon nadający objętość Fibre Clinix Volumize Schwarzkopf z pudełka Pure Beauty Hello Winter

Cześć! 

W bajkowej edycji pudełka Pure Beauty jaką była edycja Hello Winter znalazłam ciekawy produkt do pielęgnacji włosów, czyli szampon nadający objętość Fibre Clinix Volumize marki Schwarzkopf. Moje włosy są z natury cienkie i lubią się przetłuszczać, więc szybko tracą swoją objętość. Lubię więc sięgać po produkty, które nadają im objętości i lekkości. Czy ten szampon się u mnie sprawdził? Dowiecie się z tego wpisu. 


Szampon Fibre Clinix Volumize marki Schwarzkopf został wzbogacony innowacyjną formułą opartą na zaawansowanej technologii włókien. Składniki aktywne działają głęboko w strukturze włosa, aby nadać mu wyjątkową objętość, jednocześnie wzmacniając go od wewnątrz. Dzięki temu włosy stają się bardziej puszyste, odczuwalnie grubsze i wyglądają na pełniejsze, co przekłada się na efekt gęstszej fryzury. 

Szampon Schwarzkopf Professional Volumize to klucz do oszałamiającej objętości włosów! Dzięki innowacyjnej formule, ten szampon nie tylko delikatnie oczyszcza, ale także dodaje niesamowitej objętości włosom. Wyjątkowe składniki pielęgnacyjne sprawiają, że włosy stają się pełniejsze i lśniące. Dodatkowo przyjemnie owocowo pachnie i świetnie się pieni. Producent obiecuje również, że szampon pomaga zapobiegać elektryzowaniu się, jednak ja nie mam z tym problemu, więc ciężko jest mi to ocenić. 

Cieszę się, że dzięki Pure Beauty miałam okazję poznać ten kosmetyk. To świetny szampon, który świetnie działa na moje włosy: delikatnie oczyszcza moje cienkie włosy i odbija je od nasady. 

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 


Pianka do higieny intymnej Vianek z pudełka Pure Beauty Hello Winter

Pianka do higieny intymnej Vianek z pudełka Pure Beauty Hello Winter

Cześć!
Wśród szerokiej gamy produktów dostępnych na rynku regenerująca pianka do higieny intymnej Vianek wyróżnia się nie tylko skutecznością, ale także naturalnym składem.  Przekonajmy się, dlaczego warto dać szansę temu kosmetykowi naszego rodzimego producenta. Piankę znalazłam w iście bajkowym pudełku Pure Beauty Bello Winter. Zapraszam do lektury, z której poznacie moją opinię na temat tego kosmetyku. 

Marka Vianek zdaje się rozumieć, jak istotne są dla nas naturalne składniki. Pianka do higieny intymnej zawiera delikatne substancje myjące, a także  ekstrakty roślinne, takie jak babka lancetowata, kora dębu i owoce żurawiny, które nie tylko oczyszczają, ale także łagodzą skórę delikatnej okolic intymnych. To właśnie świetnie dobrane składniki sprawiają, że produkt jest odpowiedni dla każdej skóry, nawet tej najbardziej wrażliwej.

Prawidłowe pH w okolicach intymnych to klucz do utrzymania zdrowej flory bakteryjnej. Pianka do higieny intymnej Vianek dba o to, by utrzymać naturalne pH, co pomaga zapobiegać infekcjom oraz dyskomfortowi. To nie tylko produkt pielęgnacyjny, ale także sojusznik w zachowaniu równowagi okolic intymnych.

Konsystencja pianki Vianek sprawia, że jej stosowanie to czysta przyjemność. Delikatna, lekka jak chmurka formuła gwarantuje, że produkt łatwo się aplikuje i zmywa, pozostawiając uczucie świeżości i czystości. Świetnie działająca pompka to ponadto wygodne rozwiązanie dla osób ceniących komfort i efektywność w jednym. 

Pianka do higieny intymnej Vianek jest ponadto bardzo wydajna. Już nawet jedna doza wystarczy, aby dobrze oczyścić okolice intymne, więc jedno opakowanie wystarcza naprawdę na długo. 

Podsumowując, pianka do higieny intymnej Vianek to produkt skuteczny i przyjazny dla delikatnych okolic intymnych. Świetnie oczyszcza, jest wydajna, a do tego to kosmetyk naszego rodzimego producenta. A jeśli chcecie poznać więcej takich perełek kosmetycznych to zapraszam Was na Pure Beauty

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty 
Pure Beauty box Hello Winter

Pure Beauty box Hello Winter

Cześć!
Bajkowa grafika najnowszej edycji boxa Pure Beauty Hello Winter zachwyciła nie tylko mnie. Pudełko prezentuje przepiękny zimowy pejzaż, a połączenie różu, fioletu i bieli spodoba się nie jednej fance minimalizmu. Co rusz chodzę je oglądać, bo tak mi się podoba 😅 Jak widzicie również ta edycja była powiększona i zawierała w sobie ogrom różności, bo nie tylko kosmetyki :) A co dokładnie umieszczono w pudełko dowiecie się z mojego dzisiejszego wpisu. Zapraszam do lektury!

Pure Beauty box Hello Winter - zawartość


1. Sylveco zimowe masło do ciała 35 zł/250ml 

Jako że śledzę profil marki Sylveco na Instagramie to słyszałam już o limitowanej edycji kosmetyków o zapachu wiśni i cynamonu. Bardzo się ucieszyłam, gdy w pudełku znalazłam zimowe masło do ciała z tej właśnie linii. Masło zawiera w swoim składzie ekstrakty z bluszczyku, kwiatów malwy i koniczyny. Brzmi to ciekawie, zwłaszcza że nie miałam chyba zbyt wielu kosmetyków z tymi składnikami. Ekstrakty te działają wzmacniająco na skórę, a także spowalniają procesy jej starzenia. Ciekawa jestem też połączenia zapachowego wiśni z cynamonem, bo nie jest zbyt oczywiste. 

2. Max Factor serum Miracle Pure 65,99 zł/30 ml

Ten produkt pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ nie spodziewałam się kosmetyku do pielęgnacji twarzy od marki Max Factor, która słynie przecież z kosmetyków do makijażu. Serum Miracle Pure wygląda pięknie za sprawą złotych perełek zatopionych w żelowej formule. Mają one za zadanie rozświetlić cerę. Wśród składników aktywnych serum znajdziemy witaminę C oraz niacynamid. Kosmetyk można nakładać na twarz solo, jako bazę pod podkład bądź tez mieszać z podkładem. 

3. BODYBOOM Peeling z nasion lnu 26,99zł/100g

Peeling do ciała Bodyboom z nasionami lnu to drugi kosmetyk do pielęgnacji ciała jaki otrzymaliśmy w pudełku Hello Winter. Zawiera aż 97% składników pochodzenia naturalnego, takich jak nasiona lnu, miąższ kokosa, olej z kiełków pszenicy, sól himalajska czy cukier trzcinowy. Jest  delikatny dla skóry, skutecznie złuszcza martwy naskórek, a przy tym nawilża i odżywia całe ciało. 

4. Vianek regenerująca pianka do higieny intymnej 31zł/290ml

Regenerująca pianka do higieny intymnej Vianek to kosmetyk który już znam. I bardzo polecam! Moim zdaniem to jedna z lepszych pianek tego typu na rynku. W składzie pianki znajdują się babka lancetowata, kora dębu i owoce żurawiny, które mają działanie łagodzące i osłonowe. Łagodne środki myjące zaś delikatnie myją, nie przesuszając przy tym wrażliwych okolic intymnych. Co więcej, pianka Vianek wspiera naturalną mikroflorę bakteryjną.

5. Boska Nails: Top Milky 21,99zł/6ml 6. Boska Nails lakier hybrydowy Sky Blanca 17,99zł/6ml

W pudełku otrzymaliśmy dwa produkty marki Boska Nails: top Milky oraz jeden z trzech kolorów lakierów hybrydowych - mnie trafił się odcień Sky Blanca. Top ma mleczny kolor i sprawdzi się do stylizacji z babyboomerem, ombre czy do efektu princeski. Zarówno top jak i lakier posiadają frezowane pędzelki, które ułatwiają aplikację bez zalewania skórek. Lakier kryje już nawet po pierwszej warstwie. 

7. Vis Plantis Pharma Care wcierka do włosów przetłuszczających się mięta+mentol 19,99zł/150ml

Wcierka do włosów przetłuszczających się Vis Plantis Pharma Care to nowość. Ten kosmetyk ma za zadanie regulować sebum wydzielane przez skórę głowy. W składzie znajdziemy iście odświeżające składniki: miętę, szałwię, zieloną herbatę oraz mentol. Regularne stosowanie wcierki ma wpływać pozytywnie na skórę głowy: ograniczać łupież czy podrażnienia, a także sprawiać, że włosy dłużej zachowają świeżość. 

8. Stars from the Stars galaktyczny żel do mycia ciała z drobinkami Galaxy Magnolia 22,98zł/400ml

Błyszcząca butla z pompką o olbrzymiej pojemności to galaktyczny żel do mycia ciała z drobinkami Stars from the Stars. W składzie umieszczono dodatek kamienia księżycowego, który sprawia, że żel pięknie się błyszczy, olej arganowy, który zadba o nawilżenie skóry oraz ekstrakt z magnolii. Lekko różowy kolor przyciągnie każdą sroczkę. Żel ma pozostawiać skórę odżywioną oraz rozświetloną. To kosmetyk, który zawsze się przyda. 

9. Schwarzkopf Professional Fibre Clinix szampon zwiększający objętość 98,99zł/300ml - w bicie 50ml

O włosy w styczniu zadba profesjonalny szampon zwiększający objętość Schwarzkopf Professional Fibre Clinix. W pudełku umieszczono miniaturę o pojemności 50 ml. Szampon ma nadawać włosom lekkość, a jednocześnie objętość. Polecany jest szczególnie do cienkich włosów, czyli takich jak moje. Dodatkowo rewitalizuje włosy i niweluje ich elektryzowanie się. Bardzo mnie zaciekawił ten szampon i już nie mogę doczekać się aż go przetestuję. 

10. Matrix Miracle Creator spray wielozadaniowy do stylizacji włosów 51zł/190 ml w boxie 30 ml

Kolejny produkt do pielęgnacji włosów to spray wielozadaniowy do stylizacji marki Matrix #MatrixPolska #MiracleCreator. Działa natychmiastowo nawilżając u wygładzając włosy. Co więcej, przeciwciała puszeniu się i elektryzowaniu, więc świetnie sprawdzi się zimą. Dodaje włosom blasku. Miniatura o pojemności 30 ml będzie idealna, aby poznać działanie tego produktu. 

11. Regital złuszczająca maska do stóp 9,99zł/1para


Wieki już nie miałam tego typu skarpetek do stóp, więc chętnie sprawdzę jak spiszą się te od Regital. Skarpety złuszczające to bardzo wygodny zabieg, który szybko regeneruje stopy. Maska, którą wypełnione są skarpety zawiera w składzie aloes, ekstrakt z ogórka, ekstrakt z miodu, olej lawendowy, kwas hialuronowy oraz kwasy owocowe. 

12.  Isadora pomadka Perfect Moisture Cranberry 95zł

W pudełku można było znaleźć jeden z czterech kosmetyków do ust marki Isadora. Mnie trafiła się nawilżająca pomadka o niezwykle kremowej i jedwabistej konsystencji, która delikatnie pielęgnuje usta. Szminka jest polecana zwłaszcza osobom z tendencją do wyschniętych i spierzchniętych ust. Nie wiem jednak czy kolor Cranberry będzie dla mnie odpowiedni, ponieważ wydaje się dość ciemny. 

13. Bielenda Professional kuracja multiaktywna z kwasem glikolowym 59,99zł/30ml

Kosmetyki Bielenda Professional zawsze mnie cieszą. Tym razem pudełko zawierało kurację multikatywną z kwasem glikolowym. Dedykowana jest zwłaszcza skórze mieszanej i tłustej, z rozszerzonymi porami, dojrzałej. Wspomaga walkę z przebarwieniami i innymi niedoskonałościami skóry. Skład oparty jest o kwas glikolowy, który delikatnie złuszcza, rozjaśnia i wygładza. Kurację stosuje się na noc. Żelowy peeling kwasowy, który znalazłam w jednym z poprzednich boxów okazał się u mnie hitem, więc liczę, że ta kuracja też nieźle się spisze. 

14. Clarena Caviar Mini Cream 45zł/15ml

Różnorodność pudełek Pure Beauty jest tak ogromna, że znajdujemy tu nawet markę Clarena, która często stosowana jest w gabinetach kosmetycznych. Krem Caviar przeznaczony do pielęgnacji skóry dojrzałej i wrażliwej. RECELLTIN zawarty w składzie wspomaga regenerację komórek i redukcję oznak starzenia. Koktajl kawiorowo-perłowy wzmacnia i nawilża skórę, stymuluje jej odbudowę. Krem remodeluje kontur twarzy, nadaje cerze promienny, młodzieńczy wygląd.

15. Kimoco Beauty Beauty Collagen maseczka do twarzy wygładzająco-regenerująca 4,99zł

Ostatni kosmetyk z pudełka Hello Winter to maska do twarzy koreańskiej marki Kimoco Beauty. Nie miałam chyba jeszcze do czynienia z tą marką, więc jestem ciekawa jak spisze się ta maska. Jest to maseczka na tkaninie nasączona aloesem, kolagenem, alantoiną i betainą. Ten kosmetyk ma przywrócić skórze promienny wygląd, wygładzić ją i nawilżyć. 

16. Teekanne aromatyzowana herbatka owocowa Winter Time 5,99zł

Ostatni produkt z pudełka to herbatka owocowa marki Teekanne. W moim pudełku skryła się wersja Winter Time. Bardzo sobie chwalę herbaty tego producenta, więc wiem, że ta na pewno będzie bardzo smaczna. Jest to kompozycjw dojrzałych w słońcu owoców, wyśmienitego aromatu cynamonu i herbatników migdałowych. Myślę, że będzie to idealny napój na zimowe wieczory. 


Pure Beauty box - opinia 


Jak widzicie zawartość pudełka Hello Winter Pure Beauty jest naprawdę bogata - pudełko tak jak w ubiegłym miesiącu było powiększone. Mamy tutaj zróżnicowane produkty do pielęgnacji twarzy, ciała oraz włosów. Znalazła się tutaj także herbata owocowa co uważam jest na plus. Wszystkie kosmetyki do pielęgnacji cieszą mnie najmocniej, zwłaszcza pianka do higieny intymnej Vianek, wcierka do włosów przetłuszczających się Vis Plantis Pharma Care oraz szampon zwiększający objętość Schwarzkopf Professional. 

A Wam co podoba się najbardziej? 

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 
Płatki pod oczy Efektima Vege Pietruszka i Kurkuma

Płatki pod oczy Efektima Vege Pietruszka i Kurkuma

Cześć!

Czy zastanawiałaś się kiedyś, jakie magiczne składniki mogą zawierać Twoje ulubione kosmetyki? W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się bliżej płatkom pod oczy marki Efektima Vege, które być może zrewolucjonizują Twoją pielęgnację oczu. Znalazłam je w pudełku kosmetycznym Pure Beauty Birthday, które wypełnione było po brzegi takimi umilaczami pielęgnacji. 

Pierwszym kluczowym składnikiem płatków pod oczy Efektima Vege, który zasługuje na uwagę, jest ekstrakt z pietruszki. To niezwykłe zioło nie tylko dodaje smaku potrawom, ale także wnosi liczne korzyści dla skóry. Dzięki bogactwu witaminy C pietruszka działa rewitalizująco, redukując opuchliznę i nadając skórze świeży, rozświetlony wygląd. Płatki pod oczy z pietruszką to klucz do odzyskania młodzieńczego blasku wokół oczu. Kolejnym niezwykłym składnikiem jest kurkuma, znana jako "złoto Indyjskiej kuchni". Jej silne właściwości przeciwzapalne sprawiają, że idealnie nadaje się do pielęgnacji delikatnej skóry pod oczami. Kurkumina, główny składnik kurkumy, pomaga w redukcji obrzęków, łagodzi podrażnienia i wspomaga naturalny proces regeneracji skóry. 

Warto przed użyciem schłodzić płatki w lodówce, aby uzyskać lepszy efekt. Ja właśnie to uczyniłam i nałożyłam je dziś rano po nieprzespanej nocy. W opakowaniu znajdowało się dość sporo esencji, ale mimo to płatki doskonale się trzymały skóry. Jeśli chodzi o działanie, to płatki po zalecanych przez producenta 20 minutach wyraźnie rozświetliły okolicę pod oczami. Lekko, przyjemnie  pachniały, wyczułam jakieś cytrusowe nuty. Efekt nawilżenia również był wyczuwalny. 

Płatki pod oczy Efektima Vege z pietruszką i kurkumą to nie tylko kosmetyk, to rytuał pielęgnacyjny, który ożywi Twoją skórę. Daj swoim oczom najlepsze, korzystając z dobroczynnych właściwości naturalnych składników. Zainwestuj naprawdę niewiele w pielęgnację, która nie tylko poprawi kondycję skóry, ale także wpłynie pozytywnie na Twoje samopoczucie. Odkryj magię natury z Efektima Vege i ciesz się promiennym spojrzeniem każdego dnia.

Stosujecie regularnie płatki pod oczy? Jeśli chcecie poznawać takie i inne perełki kosmetyczne, zapraszam Was do krainy Pure Beauty.

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 
Kalendarz adwentowy Pure Beauty: olejek Róża japońska i szafran Orientana

Kalendarz adwentowy Pure Beauty: olejek Róża japońska i szafran Orientana

Cześć!
Pierwsze okienko kalendarza adwentowego Pure Beauty zawierało olejek do twarzy z Różą Japońską i Szafranem marki Orientana. Dlaczego warto sięgnąć po ten kosmetyk? Zerknijcie do mojego dzisiejszego posta, a wszystko Wam opowiem. 

Orientana zawsze stawia na składniki pochodzenia naturalnego. Zawarta w olejku róża japońska to nie tylko symbol piękna, ale także potężne źródło substancji odżywczych dla skóry. Jej właściwości nawilżające i łagodzące sprawiają, że skóra staje się elastyczna i promienna. Dodatkowo, róża japońska działa przeciwzapalnie, co może pomóc w redukcji zaczerwienień i podrażnień. Szafran z kolei nazywany "złotem Orientu", to sekret pięknej skóry od wieków. Jego antyoksydacyjne właściwości chronią skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, opóźniając procesy starzenia. Dodatkowo, szafran poprawia krążenie krwi, co przyczynia się do poprawy wyglądu skóry.

Zastosowanie olejku jest proste – nałożyć kilka kropel na oczyszczoną skórę i delikatnie wmasować. Może być używany samodzielnie lub jako dodatek do kremu nawilżającego. Regularne stosowanie rano i wieczorem przyniesie najlepsze efekty. Dodatkowo, może służyć jako baza do masażu twarzy. 

Olejek Orientana nie tylko odżywia, ale także rewitalizuje skórę, nadając jej zdrowy blask i elastyczność. Skoncentrowane składniki sprawiają, że skóra odzyskuje swoją naturalną równowagę. Dzięki regularnemu stosowaniu, skóra staje się bardziej jędrna, co przekłada się na jej zdrowy i młodzieńczy wygląd.

Podsumowując, olejek do twarzy  Orientalna z różą japońską i szafranem to nie tylko kosmetyk - to doświadczenie pielęgnacyjne, które dostarczy Twojej skórze to, co najlepsze. Nie czekaj, sięgnij po to, co naturalne i luksusowe zarazem.

Pierwsze okienko kalendarza adwentowego Pure Beauty odbieram bardzo pozytywnie. A jak Wam się podoba? 

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 

Kalendarz adwentowy Pure Beauty: Woda oczyszczająca Uriage Bebe z kalendarza adwentowego Pure Beauty

Kalendarz adwentowy Pure Beauty: Woda oczyszczająca Uriage Bebe z kalendarza adwentowego Pure Beauty

Cześć!

Wśród ogromu zróżnicowanych produktów kalendarza adwentowego Pure Beauty znalazł się również kosmetyk dla dzieci. Był to jeden z dwóch produktów Uriage Bebe - mleczko bądź tak jak w moim przypadku woda oczyszczająca. Sporych rozmiarów butelka z wygodnym dozownikiem od razu przykuła moją uwagę. Jako matka dwójki dzieci nie spotkałam się bowiem z tego typu produktem. Nie pozostało mi więc nic innego jak zabrać się razem z moimi córeczkami za testowanie tego kosmetyku. Dziś chcę Wam przybliżyć działanie wody oczyszczającj Uriage. 
 

Bazą tej oczyszczającej wody Uriage Bebe jest oczywiście termalna woda Uriage, którą wydobywa się z serca Alp. To naturalny składnik bogaty w mikroelementy, takie jak magnez, wapń czy fluor, które od wieków były doceniane za swoje właściwości łagodzące i nawilżające. Dla delikatnej skóry dziecięcej to prawdziwy skarb z głębi ziemi. 

Woda oczyszczająca Uriage Bebe wyróżnia się nie tylko swoim naturalnym składem, ale również delikatnością. Formuła została specjalnie dostosowana do potrzeb wrażliwej skóry dzieci, zachowując równowagę pH i zapewniając skuteczne oczyszczenie. To szczególnie istotne w przypadku najmłodszych, których skóra wymaga szczególnej troski.

Woda ta delikatnie oczyszcza i usuwa zabrudzenia. Jest idealna do codziennego mycia twarzy, ciała czy okolic okołopieluszkowych u małych dzieci i stanowi doskonały dodatek do dziennej pielęgnacji. 

Podsumowując, woda oczyszczająca dla dzieci marki Uriage Bebe jest wartościowa ze względu na delikatną formułę, dostosowaną do skóry dzieci. Zawiera termalną wodę Uriage, która jest bogata w składniki mineralne, łagodzące i nawilżające skórę. Bezpieczna dla wrażliwej skóry dziecięcej, pomaga utrzymać jej naturalne pH i zapewnia skuteczne oczyszczenie bez podrażnień. Nadaje się również nie tylko dla dzieci, dorośli mogą sięgać po nią do demakijażu czy oczyszczania ,więc jest to kosmetyk dla całej rodziny. 

Pure Beauty zaskoczyło mnie tym produktem, lecz było to bardzo pozytywne. Mam w domu dwójkę maluchów, które skorzystają z tego kosmetyku, ale też i ja mogę wykorzystać go do demakijażu. 

Jestem ciekawa czy znaliście wcześniej wodę oczyszczającą Uriage Bebe? 

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 
Najlepsza szczotka do włosów plączących się - OnlyBio

Najlepsza szczotka do włosów plączących się - OnlyBio

Cześć!

Urodzinowe pudełko Birthday od Pure Beauty zawierało nie tylko kosmetyki, lecz także włosowy bardzo przydatny gadżet jakim jest szczotka do włosów Finger Brush marki OnlyBio. Jej piękny różowy kolor i niebanalny design od razu wpadły mi w oko, więc zaraz zaczęłam jej używać. Nigdy nie miałam tego typu szczotki, więc szczególnie mi się spodobała. Dziś już jestem pewna: dla mnie to najlepsza szczotka do włosów plączących się jakiej używałam! 

Przejdźmy zatem do opisu atutów szczotki Finger Brush od OnlyBio. Jest ich naprawdę dużo, nie zauważyłam wad :) Hit do włosów plączących się ♥️

Szczotka została zaprojektowana z myślą o wygodzie użytkowania. Jej ergonomiczny kształt sprawia, że doskonale leży w dłoni, ułatwiając codzienną pielęgnację włosów. Jest po prostu lekka i pięknie wyprofilowana. 

Włosie szczotki OnlyBio posiada dwie długości: są krótsze włoski zbite w kępki spośród których wystaje pojedyncza dłuższa "igiełka" zakończona kuleczką. 

Dodatkowym atutem tej szczotki jest jej uniwersalność. Nadaje się zarówno do włosów mokrych, ułatwiając rozczesywanie po kąpieli, jak i do suchych, pomagając w utrzymaniu porządku i zdrowego wyglądu włosów. Można sięgnąć po nią również podczas stylizacji włosów, ponieważ w rączce umieszczono wyjmowany szpikulec, który umożliwia rozdzielanie pasm. 

Mam wrażenie też, że po rozczesaniu włosów, one aż błyszczą. W przypadku moich cienkich włosów szczotka radzi sobie świetnie, ale nie one są dla niej wyzwaniem. Szczotka OnlyBio bowiem bardzo łatwo rozczesuje grube włosy mojej czterolatki, które ciężko mi okiełznać. Z tą szczotką czesanie mojego dziecka trwa zdecydowanie krócej niż przy użyciu tradycyjnych szczotek. Jestem bardzo miłe zaskoczona, ponieważ w końcu czesanie przestało być dla nas katorgą, a stało się nawet przyjemnością. 

Zapraszam Was do subskrypcji boów Pure Beauty - możecie w nich znaleźć nie tylko takie cuda ułatwiające codzienne dbanie o włosy :) Pudełko Birthday jest już niestety wyprzedane, ale są jeszcze inne boxy o bogatej zawartości. 

Jak Wam się podoba ta szczotka? Czego używacie do czesania włosów plączących się? 

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.