Cześć Piękne!
Zimowa edycja pudełek Pure Beauty zawsze cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Grudniowe wydanie boxów jest bowiem zwykle powiększone. Bajkowa edycja Winter Wonders to przepiękna uliczka w śnieżnej szacie. Te grafiki są zawsze tak dopracowane i przyciągające wzrok, że mogłyby stanowić oddzielne obrazy. Jak Wam się podoba to pudełko pod kątem wizualnym? Mnie kojarzy się ciepło, mimo śniegu. Przy okazji - u mnie, w centrum, śniegu jest jak na lekarstwo, ale w tym roku zima nie odpuszcza już bardzo długo, więc takie kosmetyczne niespodzianki rozgrzewają moje serce. Sprawdźcie ze mną co znalazło się w tym uroczym pudełku. Przygotujcie sobie coś do picia, bo będzie sporo się działo! Zapraszam!
Winter Wonders Pure Beauty - unboxing
1. Vianek Hero maseczka całonocna do twarzy z koenzymem Q10 48,99zł/75ml
Pierwszy produkt w pudełku i już takie trafienie! Jest to maseczka całonocna do twarzy z koenzymem Q10 marki Vianek Hero. Maska ma bogatą formułę, która ma działanie zarówno nawilżające, jak i odżywiające. Ponadto, sprawia, że skóra odzyskuje swój zdrowy blask. Jak to u Vianka w jej składzie umieszczone zostały składniki naturalne, takie jak rokitnik i dzika róża. Jest to kosmetyk dedykowany cerom dojrzałym, z oznakami zmęczenia. Nie wiedziałam, że aż tak bardzo jej potrzebuję! Moja skóra polubiła maski całonocne, więc chętnie wplotę ją do swojej wieczornej rutyny.
2. Pure by Clochee Mezzo Mask energetyzująca maseczka z mikroigłami 59zł/50 ml
Drugi kosmetyk to zaskoczenie, ponieważ kryje się tutaj druga maska do twarzy! Tym razem jednak jest to energetyzująca maseczka Mezzo Mask z mikroigłami od Pure by Clochee. Jakoś nie miałam świadomości, że także w maskach można spotkać mikroigły. Dzięki ich działaniu stymulującym, maska ułatwia wchłanianie składników aktywnych. Jej formuła jest inspirowana zabiegiem mezoterapii. Maska jak poprzedniczka na działanie rozjaśniające, dodające blasku cerze. Czy będzie hitem?
3. Miss Sporty Studio Lash Electric Volume maskara pogrubiająco-wydłużająca 22,49 zł/8ml
Studio Lash Electric Volume Miss Sporty to maskara stworzona z myślą o intensywnym efekcie pogrubienia i wydłużenia, bez sklejania i obciążania rzęs. Specjalnie zaprojektowana szczoteczka w kształcie klepsydry dokładnie rozdziela rzęsy, docierając nawet do tych najkrótszych, a kremowa formuła równomiernie je pokrywa, budując objętość warstwa po warstwie. Spojrzenie staje się głębsze, a rzęsy wyraźnie grubsze, dłuższe i bardziej podkreślone. Jak zapewne dobrze wiecie jak uwielbiam poznawać nowe maskary, więc bardzo cieszy mnie obecność tego kosmetyku w pudełku. A już obietnica elektryzującego spojrzenia brzmi dla mnie jak marzenie :)
4. Rimmel Oh My Plump! Lip Sharper konturówka do ust 39,99zł/1,2g
Jeśli marzycie o pełniejszych, wyraźniej zarysowanych ustach bez inwazyjnych zabiegów to konturówka Rimmel Oh My Plump! Lip Sharper będzie strzałem w dziesiątkę. To konturówka, która nie tylko podkreśla kształt ust, ale także daje efekt optycznego powiększenia. Jej aksamitna, kremowa formuła gładko sunie po ustach, umożliwiając precyzyjne obrysowanie. Konturówka doskonale sprawdza się zarówno jako baza pod pomadkę, jak i solo, rozprowadzona na całych ustach dla podbicia naturalnego koloru ust. Mnie trafił się odcień 030 Oh! Honey. Widziałam już na TT, że te konturówki są mega trwałe!
5. Dermedic Redness krem koncentrat na chroniczne zaczerwienienia 84,99zł/40ml
W pudełku Winter Wonders znalazła się również miniatura koncentratu na chroniczne zaczerwienienie Dermedic Redness. Jest to specjalistyczny produkt stworzona z myślą o skórze wrażliwej, naczynkowej i skłonnej do utrwalonego rumienia. Formuła została opracowana tak, aby działać nie tylko objawowo, ale również przyczynowo, wzmacniając barierę ochronną skóry i poprawiając jej odporność na czynniki zewnętrzne. Krem-koncentrat skutecznie redukuje widoczność zaczerwienień, łagodzi podrażnienia i przynosi natychmiastowe ukojenie. Regularne stosowanie pomaga wyrównać koloryt skóry, zmniejszyć reaktywność naczynek oraz ograniczyć nawroty rumienia. To skoncentrowane wsparcie dla skóry! Moja cera jest właśnie naczynkowa, więc jak dla mnie bardzo trafiona propozycja.
6. Blistex Lip Revitalizer 15 zł/3,7g
Lip Revitalizer od Blistex to regenerujący balsam do ust, który został stworzony z myślą o intensywnej pielęgnacji i poprawie kondycji delikatnej skóry warg. Jego zaawansowana formuła opiera się na starannie dobranych składnikach aktywnych, które wspólnie dbają o nawilżenie, wygładzenie i ochronę ust każdego dnia. Zawarte w balsamie peptydy wspierają procesy regeneracyjne skóry, pomagając poprawić jej elastyczność oraz sprężystość. Naturalny wosk pszczeli tworzy na ustach ochronny film, który zabezpiecza je przed utratą wilgoci i negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, jednocześnie nadając im miękkość i komfort. Ekstrakt z wilczomlecza działa kojąco i łagodząco, wspierając regenerację podrażnionej skóry ust, natomiast olej z ziaren kawy odżywia, wygładza i pomaga przywrócić ustom zdrowy, zadbany wygląd. Ta marka dawno nie wpadła mi w oko, także super, że do mnie trafiła właśnie teraz.
7. Podologic Advanced Care The Feet Coach intensywny krem na zrogowacenia 26,99 zł/75ml
O stopy trzeba dbać przez cały rok. Intensywny krem na zrogowacenia Advanced Care The Feet Coach od Podologic to profesjonalny produkt stworzony z myślą o kompleksowej pielęgnacji stóp wymagających intensywnej regeneracji i złagodzenia zrogowaceń. Jego bogata, skoncentrowana formuła działa głęboko, pomagając skutecznie zmiękczać i usuwać twardą, szorstką skórę. Krem został opracowany tak, aby szybko przywracać skórze stóp miękkość, gładkość oraz komfort, nawet w miejscach najbardziej narażonych na zgrubienia. Dzięki połączeniu składników aktywnych (kwasu hialuronowego, lipidów i mocznika) o silnym działaniu regenerującym i nawilżającym, krem wspiera naturalne procesy odbudowy skóry, zmniejsza suchość oraz poprawia elastyczność naskórka. Nie obiecuję, że otworzę go od razu, pewnie poczeka sobie na wiosnę :)
8. Radical Hair Clinic wygładzająca odżywka regenerująca 24,99 zł/260ml
Widząc opakowanie kolejnego kosmetyku, zupełnie nie spodziewałam się jego producenta! Totalnie się z nim nie kojarzy! Jest to wygładzająca odżywka regenerująca Rich&Repair marki Radical. Zaskoczone? Ja bardzo! Czy te marka przeszła jakiś glow up? Odżywka została stworzona dla włosów bardzo zniszczonych, suchych, szorstkich i puszących się. W jej formule nie mogło zabraknąć ceramidów, które wzmacniają strukturę włosa i pomagają odbudować jego naturalną barierę ochronną. Dzięki nim włosy stają się bardziej odporne na uszkodzenia, gładsze i mniej podatne na łamanie. Keratyna z kolei uzupełnia ubytki w strukturze włosa, wygładza jego powierzchnię i sprawia, że włosy odzyskują sprężystość oraz zdrowy, jednolity wygląd. To duet, który działa jak plaster regenerujący. W pudełku można było trafić także wersję nawilżającą albo nabłyszczającą.
9. Physiogel balsam do ciała łagodzenie i ulga 74,99 zł/400ml
Balsam do Ciała Łagodzenie i Ulga od Physiogel to produkt idealnie wpisujący się w aktualne potrzeby naszej skóry w okresie zimowym. To balsam, który działa jak kojący kompres - pomaga pozbyć się zaczerwienień, szorstkości, uczucia napięcia czy dyskomforu. Jego formuła została opracowana tak, by nie tylko nawilżać, ale przede wszystkim przywracać komfort i równowagę tam, gdzie skóra najbardziej tego potrzebuje. Balsam Physiogel tworzy na powierzchni skóry delikatną barierę ochronną, która pomaga zatrzymać wilgoć i blokuje wpływ czynników zewnętrznych. Dzięki temu regularne stosowanie przynosi długotrwałe uczucie ulgi, minimalizuje uczucie suchości i wspiera naturalne procesy regeneracyjne skóry.
10. Treaclemoon żel pod prysznic i do kąpieli Creamy Shea Butterfly 21 zł/500 ml
Żele Treaclemoon zawsze chciałam przetestować i jakoś nigdy nie było okazji. Aż do dzisiaj. W boxie znalazłam żel pod prysznic Creamy Shea Butterfly Treaclemoon. Już patrząc na jego konsystencję zapowiada się super. Lubię takie kremowe produkty. Formuła żelu została wzbogacona o masło shea - składnik o zaawansowanych właściwościach nawilżających. Dodatkowo, kosmetyk ma działanie łagodzące podrażnienia, regenerujące, odżywcze. Można używać go także jako płynu do kąpieli. Producent obiecuje też delikatny kremowy zapach. Oj coś czuję, że będzie to hit. Już nie mogę się doczekać kąpieli.
11. Himalaya głęboko oczyszczający kawowy żel do mycia twarzy 18,99 zł/100ml
Do oczyszczania skóry twarzy w pudełku znalazł się głęboko oczyszczający kawowy żel Himalaya. Jego skład jest bardzo ciekawy! To połączenie palonej kawy Arabica, zielonej kawy i cynamonu. Kofeina działa jak zastrzyk energii dla skóry, dodając jej świeżości i blasku, a jednocześnie pomaga zredukować oznaki zmęczenia oraz regulować sebum. Formuła została tak skomponowana, by głęboko oczyszczać pory, przywracając skórze naturalną równowagę, ale z poszanowaniem jej delikatnej bariery ochronnej. Cynamon - bogactwo polifenoli - ma działanie odświeżające, chroniące skórę przed kurzem i zanieczyszczeniami. Jakoś jestem ciekawa jaki okaże she ten produkt.
12. Zielko płyn do czyszczenia lodówki i mikrofali 14,99 zł/500 ml
Jeśli obserwujcie dłużej mój blog, to zapewne wiecie, że bardzo lubię markę Zielko. Te naturalne środki czystości są po prostu świetne! Ucieszyłam się więc, widząc w pudełku płyn do czyszczenia lodówki i mikrofali. Płyn posiada orzeźwiający unikalny zapach mięty i jałowca, który eliminuje nieprzyjemne zapachy w kychni. Co wyróżnia go na rynku to naturalny skład, pozbawiony drażniących substancji. Dodatkowo, płyn jest bezpieczny dla środowiska, nadaje się do kontaktu z żywnością. Producent poleca go również do czyszczenia desek do krojenia - chętnie wypróbuję go także w ten sposób!
13. Bioliq polipeptydowe serum ujędrniające 84 zł/30 ml
Czym byłaby moja pielęgnacja bez serum? W oko oczywiście wpadło mi ujędrniające serum polipeptydowe pod szyldem Bioliq. Uwagę zwraca jego formuła złożona z polipeptydów, kolagenu i elastyny, które napinają skórę i poprawiają jej sprężystość. Co ciekawe, serum tworzy nowe włókna kolagenowe i podnosi jakość ich struktury. Na też działanie nawilżające, odżywiające. Czy jest to eliksir młodości? Patrząc, na obietnice producenta i tę wypełnioną składnikami aktywnymi formułę, jestem mega ciekawa jak to serum się u mnie sprawdzi.
14. Sesderma C-Vit Radiance krem rozświetlający 216 zł/50 ml
Kolejny produkt to prawdziwa gwiazda tego pudełka o wartości aż 216 zł! Mowa tutaj o kremie rozświetlającym Sesderma C-Vit Radiance. To prawdziwy zastrzyk energii i blasku dla skóry, która potrzebuje odświeżenia i promiennego wyglądu każdego dnia, zwłaszcza u progu wiosny (tak, czekam na nią!). To krem, który łączy w sobie potrzebę intensywnego nawilżenia, ochrony antyoksydacyjnej i naturalnego rozświetlenia. Coś mi się wydaje, że moja cera będzie naprawdę zaopiekowana z tym kosmetykiem. Jego formuła oparta na witaminie C działa jak codzienna dawka promieni słońca dla cery: wyrównuje koloryt, rozjaśnia przebarwienia i dodaje skórze blasku, który wygląda jak zdrowe, naturalne rozświetlenie od wewnątrz. Nie muszę chyba mówić jaką mam chrapkę na ten krem :)
15. De Care Mochi Bamboo House czerwona fasola 14,99 zł/210g
Na koniec, a w zasadzie na deser zostawiłam Mochi Bamboo House od De Care. Markę miałam już okazję poznać, natomiast mochi będę jeść po raz pierwszy. Jest to japoński przysmak w formie puszystych ryżowych kuleczek wypełnionych pastą z czerwonej fasoli. Producent obiecuje karmelowy smak nadzienia i niezwykłą miękkość. Jestem bardzo zaintrygowana tymi kulkami! Jadłyście już kiedyś ten smakołyk?
Winter Wonders od Pure Beauty to naprawdę bogata edycja. Mamy tutaj aż 15 produktów, które wręcz zachwycają i na pewno się przydadzą podczas domowych zimowych rytuałów. Przeważa oczywiście pielęgnacja twarzy, co bardzo mnie cieszy. Jest też coś dla fanek kolorówki. Mamy naprawdę zróżnicowane kosmetyki, które zadbają o nas od stóp do głów :) Już nie mogę się doczekać aż opowiem Wam i moich ulubieńcach z tego iście zimowego boxa!
Jak Wam się podoba ten zawartość?
Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.
Cześć Piękne!
Listopad dla Pure Beauty to miesiąc urodzin. W tym roku marka skończyła już 5 lat. Jak szybko to zleciało! Już od pięciu lat Pure Beauty zachwyca nas swoimi pudełkami pełnymi kosmetycznych perełek. I przyznam szczerze, że nie mają sobie równych. Pudełka co miesiąc są wypełnione po brzegi świetnymi kosmetykami, choć nie tylko. Z okazji urodzin natomiast listopadowe pudełko było oczywiście powiększone i nie dziwię się, że bardzo szybko się wyprzedało. Zapraszam Was dziś na unboxing tej wyjątkowej edycji. Jest co oglądać! Róbcie sobie ciepłą herbatę i zapraszam Was do lektury. Obiecuję, że warto.
1. Allmed Pharma Repair Skin Effect Cream krem regenerujący skórę po zabiegach 135 zł/150 ml
Pierwszy produkt, który od razu po otwarciu pudełka wpadł mi w oko, to krem regenerujący skórę po zabiegach Repair Skin Effect Cream od Allmed Pharma. Jest to nowa marka w boxie, więc tym bardziej mnie ciekawi! Krem został stworzony z myślą o pielęgnacji skóry wymagającej regeneracji, np. po zabiegach czy z naruszoną barierą hydrolipidową. Ten dermokosmetyk ma wspierać regenerację skóry czy przyspieszać gojenie. To kosmetyk, który powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce, więc chętnie go poznam.
2. Bourjois Twist, Lift & Freeze unoszący, wydłużający i trwały tusz do rzęs 81,99 zł/8 ml
Kto jak ja kocha testować nowe maskary? Ręka w górę. W pudełku urodzinowym znalazł się unoszący, wydłużający i trwały tusz do rzęs Bourjois Twist, Lift & Freeze. A ja właśnie takich maskar szukam! Ten tusz do rzęs na dawać efekt liftingu, unosząc i wydłużając rzęsy. Dodatkowo ma być to produkt, który oferuje niebywałą trwałość, aż do 36 godzin :) Już widzę, że może być to tusz do zadań specjalnych, który nie osypuje się i nie pozostawia grudek. Fajnie, że szczoteczkę można ustawiać w dwóch pozycjach. Jestem nim totalnie zaintrygowana!
3. Prosalon Argan Oil serum z olejem arganowym 29,99 zł/100 ml
Jako wielka fanką produktów do włosów bez spłukiwania, jestem też bardzo ciekawa serum z olejem arganowym Prosalon Argan Oil. Bardzo lubię takie produkty jak to serum, które szybko można zaaplikować na mokre czy nawet suche włosy. Serum sprawia, że włosy odzyskują miękkość, blask i stają się wygładzone. Chroni również przed rozdwajaniem się końcówek. Warto dodać, że serum zawiera w składzie olej arganowy, który regeneruje włosy suche, zniszczone, szorstkie czy rozjaśniane. To będzie idealny wybór zimową porą.
4. Evree nawilżający balsam do ciała do skóry suchej i odwodnionej 29,99 zł/300 ml
Tej marki zupełnie się w boxie Urodziny piękna nie spodziewałam. Widziałam już, że Evree wróciło na rynek, ale nie myślałam, że będzie w pudełku Pure Beauty! W aktualnej edycji można było znaleźć balsam do ciała i mnie trafił się wariant nawilżający, do skóry suchej i odwodnionej. Samo opakowanie kosmetyku zachęca do użycia, ponieważ ma pompkę. Balsam posiada wyjątkową formułę Deep Moisture, która długotrwale i natychmiastowo nawilża skórę. Ponadto, balsam ma za zadanie wygładzać i zmiękczać naskórek, a także wspierać naturalną barierę ochronną skóry. W składzie znajduje się 6% mocznika, olej canola oraz kompleks Hydromanil™. To musi być bomba nawilżająca!
5. Golden Rose Liping My Matte Liquid Lipstick matowa pomadka z wegańską formułą 27,90zł/5ml
W pudełku pojawił się również produkt do makijażu ust, czyli matowa pomadka z wegańską formułą Liping My Matte Liquid Lipstick od Golden Rose. Mnie trafił się dzienny, ciepły odcień numer 21: róż z lekko pomarańczowymi tonami. Ta matowa, lekka formuła ma mieć świetną pigmentację i wielogodzinną trwałość oraz precyzyjny aplikator. Marka słynie z wysokiej jakości produktów do ust, więc na pewno będzie super, a ja już nic dawno od nich nie miałam.
6. Dermedic Melumin emulsja micelarna rozjaśniająca koloryt skóry 64,99zł/200ml
Do oczyszczania skóry twarzy otrzymaliśmy w pudełku micelarną emulsję rozjaśniającą koloryt skóry od Dermedic Melumin. Jest to kosmetyk, który skutecznie oszczyszcza, zmywając makijaż i inne zanieczyszczenia. Jest dedykowany szczególnie skórze wrażliwej, ze skłonnością do powstawania przebarwień, a także w trakcie usuwania przebarwień. Emulsji można używać zarówno z wodą, jak i bez. Chyba nie miałam nigdy produktu do mycia tej marki, a zdążyłam się już zorientować, że zbiera pozytywne opinie, więc jestem go bardzo ciekawa!
7. Clarena Hydroalgae Hydro Ecc Mask hydroalgowa maska nawilżająca 28zł/szt.
Przez cały grudzień towarzyszył mi maseczkowy kalendarz adwentowy, więc moje zapasy masek nieco zmalały. Dlatego ucieszyłam się, gdy po otwarciu pudełka zobaczyłam hydrożelową maskę nawilżającą Hydroalgae Hydro Ecc Mask marki Clarena. Maska ma ciekawy niebieski kolor, formę płachty i jest dedykowana potrzebującym intensywnej pielęgnacji skórom suchym, odwodnionym czy pozbawionym elastyczności. W składzie maski umieszczono takie składniki nawilżające jak betaina, glukomannan, trehaloza i kwas hialuronowy.
8. Miss Sporty Perfect To Last 30h długotrwały podkład do twarzy 20 Neutral 31,99zł/22ml
Kolejny kosmetyk kolorowy w pudełku to długotrwały podkład do twarzy Miss Sporty Perfect To Last 30h w odcieniu 20 Neutral. Jest to produkt 5w1. Podkład ma dawać efekt satynowo-matowy, aż do 30 godzin. Kosmetyk posiada również działanie pielęgnacyjne: kwas hialuronowy i witamina E nawilżają skórę i chronią przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Niacynamid zawarty w składzie z kolei redukuje widoczność porów. Dodatkowo, podkład ma działanie antysmogowe, posiada filtr przeciwsłoneczny SPF20 i jest wodoodporny. Brzmi jak produkt idealny.
9. Herbaria Banfi odżywka do włosów 29,99 zł/250ml
Odżywka do włosów Herbaria Banfi totalnie mnie zaskoczyła, ponieważ nie spodziewałam się tej marki w boxie Pure Beauty. Jest to marka, którą zna każda wlosomaniaczka i sama wiele lat temu zachwycałam się wcierką tego producenta. Odżywka ma za zadanie odżywiać i wygładzać włosy, a także zapewnić im blask i objętość. To co wyróżnia odżywkę Banfi, to fakt, że zioła potrzebne do wytworzenia tego kosmetyku są pozyskiwane z własnych upraw producenta. Brzmi nieźle, prawda?
10. Rimmel Multitasker Turbocharged Glow rozświetlający róż do twarzy w płynie 001 Not A Basic B 54,99zł/10ml
W pierwszej chwili pomyślałam, że to kolejny produkt do ust, ale nie! Myliłam się, ponieważ jest to rozświetlający róż do twarzy w płynie 001 Not a Basic B od Rimmel. Polubiłam się - dzięki boxom - z gamą Multi Tasker, więc miło będzie mi poznać także ten róż. Jego lekka, pielęgnująca formuła zawiera perłowe drobinki, które odbijają światło. Intensywność koloru można stopniować. Odcień Not a Basic B to cukierkowy, dziewczęcy róż. Witaminy C i E zawarte w składzie tego kosmetyku pielęgnują cerę, wspierając jej nawilżenie.
11. Vianek przeciwzmarszczkowy krem do twarzy na dzień cera tłusta 49,99zł/50ml
W pudełku pojawił się również kosmetyk od marki Vianek, czyli przeciwzmarszczkowy krem do twarzy na dzień - cera tłusta. Producent obiecuje, że jest to krem matujący, niwelujący świecenie się skóry, a przy tym nawilżający (nie od dziś wiadomo bowiem, że każdą cerę należy nawilżać!). Najlepiej sprawdzi się przy cerze tłustej czy mieszanej. Skład kremu został wypełniony takimi składnikami jak: kwas hialuronowy, ceramidy, skrobia ryżowa, witaminy E oraz C. Krem posiada także wygodne opakowanie typu airless. Lubię markę Vianek.
12. Biokap Belleza szampon do częstego stosowania 41,99zł /200ml w boxie 100ml
Mamy tutaj również drugi produkt do pielęgnacji włosów, czyli szampon do częstego stosowania Biokap Belleza. Szampon otrzymaliśmy w formie sporej miniatury, bo aż 100 ml. Ten szampon jest szczególnie polecamy włosom suchym. Jego receptura jest bogata w naturalne składniki takie jak: olej z migdała, olej z kokosa, saponiny z jukki, wyciągi z prawoślazu lekarskiego, z passiflory, winogron i ananasa. Kosmetyk nie tylko delikatnie oczyszcza skórę głowy i odświeża ją, lecz także nadaje włosom miękkość i połysk. Co ciekawe, produkt nie jest zalecany do włosów przetłuszczających się. U mnie ostatnio ten problem się unormował, więc może sprawdzę jak szampon się sprawdzi.
13. Zielko płyn uniwersalny 19,99zł/500ml
Zbliżamy się do końca unboxingu, więc czas na płyn uniwersalny od Zielko. Bardzo lubię chemię domową tego producenta, więc nie zaskoczę Was, ale miałam już okazję poznać ten płyn. Ma on przyjemny aromat owoców leśnych. Sprawdzi się faktycznie wszędzie: w kuchni, łazience, do mycia podłóg, sprzętu AGD, parapetów czy nawet zabawek. Jego ekologiczna formuła i w 99,9% naturalny skład sprawia, że jest to produkt bezpieczny dla przydomowych oczyszczalni ścieków. Bazą płynu jest znany wszystkim kwas cytrynowy. Płynu nie trzeba spłukiwać.
14. Ziaja Baltic Home Spa mgiełka do ciała i włosów Fit Mango 9,34zł/90ml
Mamy też ciekawy produkt w formie mgiełki, czyli Fit Mango Ziaja Baltic Home Spa mgiełka do ciała i włosów. Mango to jeden z moich ulubionych zapachów w kosmetykach i cieszę się, że coraz więcej marek sięga po ten aromat. Ten produkt ma powodować odprężenie, orzeźwiać. Zapach mgiełki został stworzony jako inspiracja tańcem, rytmem i akrobatyką. To musi być piękny aromat! Mgiełka na pewno sprawdzi się po treningach czy po prostu jako kosmetyk pomagający się zrelaksować po ciężkim dniu. Podoba mi się, że Ziaja stawia na takie relaksujące kosmetyki.
15. Teekanne Thank You Collection kolekcja aromatyzowanych herbat zielonych i białych oraz herbatek owocowych 19,99zł/opakowanie
Ostatni już produkt w pudełku to przepiękny zestaw moich ulubionych herbat Teekanne Thank You Collection. Bardzo ucieszyłam się z tego produktu, ponieważ uwielbiam białe i zielone herbaty Teekanne. W zestawie mamy sześć różnych herbat: biała herbata cytrusowa, pomarańcza, zielona herbata cytrynowa, zen chai, malina, zielona herbata opuncja. Naprawdę są pyszne! Taki zestaw to idealny pomysł na prezent, jeśli nie dla kogoś, to dla siebie. Uważam, że ten zestaw świetnie pasuje do urodzinowego boxa!
Otwierając box urodzinowy Pure Beauty Narodziny piękna aż zaniemówiłam z wrażenia! Edycja powiększona zdecydowanie powala na kolana. Pure Beauty nie zawiodło i zaprezentowało nam prawdziwe perełki. Aż trudno wybrać mi najmocniejszy punkty pudełka, ponieważ wszystko, dosłownie wszystko jest dla mnie fajne! Bardzo cieszę się, że w pudełku znalazły się produkty niekosmetyczne - herbaty Teekanne to dla mnie strzał w 10! Cieszy mnie również obecność maskary Bourjois, a także emulsji Dermedic. Jestem ciekawa Banfi, a także kremu Vianek. To będą naprawdę przyjemne testy. A Pure Beauty życzę kolejnych lat piękna!!
Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty