Cześć Piękne!

Zimowa edycja pudełek Pure Beauty zawsze cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Grudniowe wydanie boxów jest bowiem zwykle powiększone. Bajkowa edycja Winter Wonders to przepiękna uliczka w śnieżnej szacie. Te grafiki są zawsze tak dopracowane i przyciągające wzrok, że mogłyby stanowić oddzielne obrazy. Jak Wam się podoba to pudełko pod kątem wizualnym? Mnie kojarzy się ciepło, mimo śniegu. Przy okazji - u mnie, w centrum, śniegu jest jak na lekarstwo, ale w tym roku zima nie odpuszcza już bardzo długo, więc takie kosmetyczne niespodzianki rozgrzewają moje serce. Sprawdźcie ze mną co znalazło się w tym uroczym pudełku. Przygotujcie sobie coś do picia, bo będzie sporo się działo! Zapraszam! 

Winter Wonders Pure Beauty - unboxing 

1. Vianek Hero maseczka całonocna do twarzy z koenzymem Q10 48,99zł/75ml

Pierwszy produkt w pudełku i już takie trafienie! Jest to maseczka całonocna do twarzy z koenzymem Q10 marki Vianek Hero. Maska ma bogatą formułę, która ma działanie zarówno nawilżające, jak i odżywiające. Ponadto, sprawia, że skóra odzyskuje swój zdrowy blask. Jak to u Vianka w jej składzie umieszczone zostały składniki naturalne, takie jak rokitnik i dzika róża. Jest to kosmetyk dedykowany cerom dojrzałym, z oznakami zmęczenia. Nie wiedziałam, że aż tak bardzo jej potrzebuję! Moja skóra polubiła maski całonocne, więc chętnie wplotę ją do swojej wieczornej rutyny. 


2. Pure by Clochee Mezzo Mask energetyzująca maseczka z mikroigłami 59zł/50 ml

Drugi kosmetyk to zaskoczenie, ponieważ kryje się tutaj druga maska do twarzy! Tym razem jednak jest to energetyzująca maseczka Mezzo Mask z mikroigłami od Pure by Clochee. Jakoś nie miałam świadomości, że także w maskach można spotkać mikroigły. Dzięki ich działaniu stymulującym, maska ułatwia wchłanianie składników aktywnych. Jej formuła jest inspirowana zabiegiem mezoterapii. Maska jak poprzedniczka na działanie rozjaśniające, dodające blasku cerze. Czy będzie hitem? 


3. Miss Sporty Studio Lash Electric Volume maskara pogrubiająco-wydłużająca 22,49 zł/8ml

Studio Lash Electric Volume Miss Sporty to maskara stworzona z myślą o intensywnym efekcie pogrubienia i wydłużenia, bez sklejania i obciążania rzęs. Specjalnie zaprojektowana szczoteczka w kształcie klepsydry dokładnie rozdziela rzęsy, docierając nawet do tych najkrótszych, a kremowa formuła równomiernie je pokrywa, budując objętość warstwa po warstwie. Spojrzenie staje się głębsze, a rzęsy wyraźnie grubsze, dłuższe i bardziej podkreślone. Jak zapewne dobrze wiecie jak uwielbiam poznawać nowe maskary, więc bardzo cieszy mnie obecność tego kosmetyku w pudełku. A już obietnica elektryzującego spojrzenia brzmi dla mnie jak marzenie :)


4. Rimmel Oh My Plump! Lip Sharper konturówka do ust 39,99zł/1,2g

Jeśli marzycie o pełniejszych, wyraźniej zarysowanych ustach bez inwazyjnych zabiegów to konturówka Rimmel Oh My Plump! Lip Sharper będzie strzałem w dziesiątkę. To konturówka, która nie tylko podkreśla kształt ust, ale także daje efekt optycznego powiększenia. Jej aksamitna, kremowa formuła gładko sunie po ustach, umożliwiając precyzyjne obrysowanie. Konturówka doskonale sprawdza się zarówno jako baza pod pomadkę, jak i solo,  rozprowadzona na całych ustach dla podbicia naturalnego koloru ust. Mnie trafił się odcień 030 Oh! Honey. Widziałam już na TT, że te konturówki są mega trwałe! 


5. Dermedic Redness krem koncentrat na chroniczne zaczerwienienia 84,99zł/40ml

W pudełku Winter Wonders znalazła się również miniatura koncentratu na chroniczne zaczerwienienie Dermedic Redness. Jest to specjalistyczny produkt stworzona z myślą o skórze wrażliwej, naczynkowej i skłonnej do utrwalonego rumienia. Formuła została opracowana tak, aby działać nie tylko objawowo, ale również przyczynowo, wzmacniając barierę ochronną skóry i poprawiając jej odporność na czynniki zewnętrzne. Krem-koncentrat skutecznie redukuje widoczność zaczerwienień, łagodzi podrażnienia i przynosi natychmiastowe ukojenie. Regularne stosowanie pomaga wyrównać koloryt skóry, zmniejszyć reaktywność naczynek oraz ograniczyć nawroty rumienia. To skoncentrowane wsparcie dla skóry! Moja cera jest właśnie naczynkowa, więc jak dla mnie bardzo trafiona propozycja. 


6. Blistex Lip Revitalizer 15 zł/3,7g

Lip Revitalizer od Blistex to regenerujący balsam do ust, który został stworzony z myślą o intensywnej pielęgnacji i poprawie kondycji delikatnej skóry warg. Jego zaawansowana formuła opiera się na starannie dobranych składnikach aktywnych, które wspólnie dbają o nawilżenie, wygładzenie i ochronę ust każdego dnia. Zawarte w balsamie peptydy wspierają procesy regeneracyjne skóry, pomagając poprawić jej elastyczność oraz sprężystość. Naturalny wosk pszczeli tworzy na ustach ochronny film, który zabezpiecza je przed utratą wilgoci i negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, jednocześnie nadając im miękkość i komfort. Ekstrakt z wilczomlecza działa kojąco i łagodząco, wspierając regenerację podrażnionej skóry ust, natomiast olej z ziaren kawy odżywia, wygładza i pomaga przywrócić ustom zdrowy, zadbany wygląd. Ta marka dawno nie wpadła mi w oko, także super, że do mnie trafiła właśnie teraz. 


7. Podologic Advanced Care The Feet Coach intensywny krem na zrogowacenia 26,99 zł/75ml

O stopy trzeba dbać przez cały rok. Intensywny krem na zrogowacenia Advanced Care The Feet Coach od Podologic to profesjonalny produkt stworzony z myślą o kompleksowej pielęgnacji stóp wymagających intensywnej regeneracji i złagodzenia zrogowaceń. Jego bogata, skoncentrowana formuła działa głęboko, pomagając skutecznie zmiękczać i usuwać twardą, szorstką skórę. Krem został opracowany tak, aby szybko przywracać skórze stóp miękkość, gładkość oraz komfort, nawet w miejscach najbardziej narażonych na zgrubienia. Dzięki połączeniu składników aktywnych (kwasu hialuronowego, lipidów i mocznika) o silnym działaniu regenerującym i nawilżającym, krem wspiera naturalne procesy odbudowy skóry, zmniejsza suchość oraz poprawia elastyczność naskórka. Nie obiecuję, że otworzę go od razu, pewnie poczeka sobie na wiosnę :) 


8. Radical Hair Clinic wygładzająca odżywka regenerująca 24,99 zł/260ml

Widząc opakowanie kolejnego kosmetyku, zupełnie nie spodziewałam się jego producenta! Totalnie się z nim nie kojarzy! Jest to wygładzająca odżywka regenerująca Rich&Repair marki Radical. Zaskoczone? Ja bardzo! Czy te marka przeszła jakiś glow up? Odżywka została stworzona dla włosów bardzo zniszczonych, suchych, szorstkich i puszących się. W jej formule nie mogło zabraknąć ceramidów, które wzmacniają strukturę włosa i pomagają odbudować jego naturalną barierę ochronną. Dzięki nim włosy stają się bardziej odporne na uszkodzenia, gładsze i mniej podatne na łamanie. Keratyna z kolei uzupełnia ubytki w strukturze włosa, wygładza jego powierzchnię i sprawia, że włosy odzyskują sprężystość oraz zdrowy, jednolity wygląd. To duet, który działa jak plaster regenerujący. W pudełku można było trafić także wersję nawilżającą albo nabłyszczającą. 


9. Physiogel balsam do ciała łagodzenie i ulga 74,99 zł/400ml

Balsam do Ciała Łagodzenie i Ulga od Physiogel to produkt idealnie wpisujący się w aktualne potrzeby naszej skóry w okresie zimowym. To balsam, który działa jak kojący kompres - pomaga pozbyć się zaczerwienień, szorstkości, uczucia napięcia czy dyskomforu. Jego formuła została opracowana tak, by nie tylko nawilżać, ale przede wszystkim przywracać komfort i równowagę tam, gdzie skóra najbardziej tego potrzebuje. Balsam Physiogel tworzy na powierzchni skóry delikatną barierę ochronną, która pomaga zatrzymać wilgoć i blokuje wpływ czynników zewnętrznych. Dzięki temu regularne stosowanie przynosi długotrwałe uczucie ulgi, minimalizuje uczucie suchości i wspiera naturalne procesy regeneracyjne skóry. 


10. Treaclemoon żel pod prysznic i do kąpieli Creamy Shea Butterfly 21 zł/500 ml

Żele Treaclemoon zawsze chciałam przetestować i jakoś nigdy nie było okazji. Aż do dzisiaj. W boxie znalazłam żel pod prysznic Creamy Shea Butterfly Treaclemoon. Już patrząc na jego konsystencję zapowiada się super. Lubię takie kremowe produkty. Formuła żelu została wzbogacona o masło shea - składnik o zaawansowanych właściwościach nawilżających. Dodatkowo, kosmetyk ma działanie łagodzące podrażnienia, regenerujące, odżywcze. Można używać go także jako płynu do kąpieli. Producent obiecuje też delikatny kremowy zapach. Oj coś czuję, że będzie to hit. Już nie mogę się doczekać kąpieli. 


11. Himalaya głęboko oczyszczający kawowy żel do mycia twarzy 18,99 zł/100ml

Do oczyszczania skóry twarzy w pudełku znalazł się głęboko oczyszczający kawowy żel Himalaya. Jego skład jest bardzo ciekawy! To połączenie palonej kawy Arabica, zielonej kawy i cynamonu. Kofeina działa jak zastrzyk energii dla skóry, dodając jej świeżości i blasku, a jednocześnie pomaga zredukować oznaki zmęczenia oraz regulować sebum. Formuła została tak skomponowana, by głęboko oczyszczać pory, przywracając skórze naturalną równowagę, ale z poszanowaniem jej delikatnej bariery ochronnej. Cynamon - bogactwo polifenoli - ma działanie odświeżające, chroniące skórę przed kurzem i zanieczyszczeniami. Jakoś jestem ciekawa jaki okaże she ten produkt. 


12. Zielko płyn do czyszczenia lodówki i mikrofali 14,99 zł/500 ml

Jeśli obserwujcie dłużej mój blog, to zapewne wiecie, że bardzo lubię markę Zielko. Te naturalne środki czystości są po prostu świetne! Ucieszyłam się więc, widząc w pudełku płyn do czyszczenia lodówki i mikrofali. Płyn posiada orzeźwiający unikalny zapach mięty i jałowca, który eliminuje nieprzyjemne zapachy w kychni. Co wyróżnia go na rynku to naturalny skład, pozbawiony drażniących substancji. Dodatkowo, płyn jest bezpieczny dla środowiska, nadaje się do kontaktu z żywnością. Producent poleca go również do czyszczenia desek do krojenia - chętnie wypróbuję go także w ten sposób!


13. Bioliq polipeptydowe serum ujędrniające 84 zł/30 ml

Czym byłaby moja pielęgnacja bez serum? W oko oczywiście wpadło mi ujędrniające serum polipeptydowe pod szyldem Bioliq. Uwagę zwraca jego formuła złożona z polipeptydów, kolagenu i elastyny, które napinają skórę i poprawiają jej sprężystość. Co ciekawe, serum tworzy nowe włókna kolagenowe i podnosi jakość ich struktury. Na też działanie nawilżające, odżywiające. Czy jest to eliksir młodości? Patrząc, na obietnice producenta i tę wypełnioną składnikami aktywnymi formułę, jestem mega ciekawa jak to serum się u mnie sprawdzi. 


14. Sesderma C-Vit Radiance krem rozświetlający 216 zł/50 ml

Kolejny produkt to prawdziwa gwiazda tego pudełka o wartości aż 216 zł! Mowa tutaj o kremie rozświetlającym Sesderma C-Vit Radiance. To prawdziwy zastrzyk energii i blasku dla skóry, która potrzebuje odświeżenia i promiennego wyglądu każdego dnia, zwłaszcza u progu wiosny (tak, czekam na nią!). To krem, który łączy w sobie potrzebę intensywnego nawilżenia, ochrony antyoksydacyjnej i naturalnego rozświetlenia. Coś mi się wydaje, że moja cera będzie naprawdę zaopiekowana z tym kosmetykiem. Jego formuła oparta na witaminie C działa jak codzienna dawka promieni słońca dla cery: wyrównuje koloryt, rozjaśnia przebarwienia i dodaje skórze blasku, który wygląda jak zdrowe, naturalne rozświetlenie od wewnątrz. Nie muszę chyba mówić jaką mam chrapkę na ten krem :) 


15. De Care Mochi Bamboo House czerwona fasola 14,99 zł/210g

Na koniec, a w zasadzie na deser zostawiłam Mochi Bamboo House od De Care. Markę miałam już okazję poznać, natomiast mochi będę jeść po raz pierwszy. Jest to japoński przysmak w formie puszystych ryżowych kuleczek wypełnionych pastą z czerwonej fasoli. Producent obiecuje karmelowy smak nadzienia i niezwykłą miękkość. Jestem bardzo zaintrygowana tymi kulkami! Jadłyście już kiedyś ten smakołyk?


Winter Wonders od Pure Beauty to naprawdę bogata edycja. Mamy tutaj aż 15 produktów, które wręcz zachwycają i na pewno się przydadzą podczas domowych zimowych rytuałów. Przeważa oczywiście pielęgnacja twarzy, co bardzo mnie cieszy. Jest też coś dla fanek kolorówki. Mamy naprawdę zróżnicowane kosmetyki, które zadbają o nas od stóp do głów :) Już nie mogę się doczekać aż opowiem Wam i moich ulubieńcach z tego iście zimowego boxa!


Jak Wam się podoba ten zawartość?


Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 

Brak komentarzy