Cześć Piękne!

Wakacje nad morzem to dla skóry nie lada wyzwanie. Towarzyszą nam słońce, wiatr, słona woda i wysokie temperatury, które potrafią sprawić, że po całym dniu skóra woła o porządną dawkę ukojenia. Bardzo się więc ucieszyłam, gdy w ostatnim boxie Pure Beauty znalazłam chłodzący balsam po opalaniu Dermedic Sunbrella. Właśnie jestem nad Bałtykiem i spakowałam ten balsam do swojej kosmetyczki. Muszę przyznać, że podczas tego pobytu szybko stał się jednym z tych produktów, o których przypominamy sobie po całym dniu spędzonym na plaży - przydał mi się już pierwszego dnia!
Najciekawszym walorem tego chłodzącego balsamu po opalaniu Dermedic Sunbrella jest dla mnie oczywiście jego intrygujący efekt chłodzenia. Odpowiada za niego kompleks ColdSystem Molecule, zawierający m.in. Questice® Liquid oraz aminokwasy: alaninę, prolinę i serynę. W połączeniu z wodą termalną i olejem migdałowym formuła pomaga chłodzić, nawilżać i wygładzać skórę. I faktycznie! Po całym dniu spędzonym na plaży, moje plecy były wręcz czerwone. Myślę, że za słabo reaplikowałam krem z filtrem i skończyłam z piekącymi plecami. Na szczęście miałam ze sobą balsam Dermedic. 
Po dniu na plaży aplikacja balsamu była kojąca kołderka.dla skóry. Zamiast uczucia suchości i napięcia pojawiało się przyjemne ukojenie. Formuła kosmetyku zawiera również alantoinę, glicerynę i sok z aloesu, które wspierają nawilżenie, łagodzenie podrażnień i regenerację naskórka.
Balsam ma przyjemną, łatwą do rozprowadzenia formułę. Co ważne,  szczególnie latem, szybko się wchłania, ponieważ jest bardzo lekki, więc nie trzeba długo czekać przed założeniem piżamy czy wakacyjnej sukienki. W zasadzie wchłania się od razu. 
Zapach balsamu jest świeży i przyjemny, idealnie pasujący do kosmetyku używanego po całym dniu na słońcu. Nie jest dla mnie przytłaczający, a sam balsam daje bardzo przyjemne wrażenie świeżości. Z czymś też mi się on kojarzy! Nie wiem czy inne kosmetyki marki Dermedic pachną podobnie, ale bardzo przypadł mi do gustu ten zapach. 200 ml to według mnie również bardzo praktyczna pojemność, wręcz wystarczająca, żeby zabrać kosmetyk na wakacyjny wyjazd, ale jednocześnie wygodna do codziennego stosowania w domu. Opakowanie jest proste i funkcjonalne, dokładnie takie, jakiego oczekuję od kosmetyku, który ma przede wszystkim dobrze służyć. Tuba z miękkiego plastiku łatwo się otwiera i zamyka. 
Po tegorocznym pobycie nad morzem mogę powiedzieć jedno: dobry balsam po opalaniu naprawdę warto mieć pod ręką. Chłodzący balsam do ciała Dermedic SUNBRELLA przyjemnie chłodzi, nawilża i pomaga przywrócić skórze komfort po ekspozycji na słońce. Dla mnie sprawdził się szczególnie wieczorem, kiedy po całym dniu plażowania skóra najbardziej potrzebowała troski.

Super, że Pure Beauty ma zawsze dla nas kosmetyki przydatne i dostosowane do aktualnej pory roku. 

Jestem ciekawa czy używacie  balsamów po opalaniu? 

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 

Brak komentarzy