Cześć Piękne!
Nie spodziewałam się, że właśnie ten kosmetyk z boxa Pure Beauty Smoothie Time tak bardzo przypadnie mi do gustu... Kiedy zobaczyłam bowiem w boxie mgiełkę White Musk Jacques Battini, od razu pomyślałam, że będzie to idealny kosmetyk dla mnie. I rzeczywiście, szybko znalazłam dla niej miejsce w swojej kosmetyczce. To jeden z tych produktów, po które można sięgnąć bez większego zastanowienia, kiedy chcemy dodać sobie odrobinę pewności siebie. Jesteście ciekawe jak odbieram ten zapach? Zapraszam na nowy wpis!
Mgiełki mają w sobie coś, co bardzo lubię. Są zdecydowanie lżejsze niż klasyczne perfumy, dlatego można się nimi spryskiwać właściwie bez większej okazji: po kąpieli, przed wyjściem z domu, w ciągu dnia, a nawet wtedy, kiedy po prostu mamy ochotę poczuć coś ładnego.
W przypadku bohaterki dzisiejszego wpisu, nazwa „White Musk” mogłaby sugerować bardzo ciężki, pudrowy zapach. Tutaj jednak pierwsze wrażenie jest zdecydowanie lżejsze.
Kompozycję White Musk od Jacques Battini otwierają pomarańcza i świeże aldehydy, które dodają jej energii i świeżości. Po chwili pojawiają się nuty kwiatowe: róża, magnolia i jaśmin, dzięki którym zapach staje się bardziej kobiecy, miękki i elegancki. Najbardziej podoba mi się jednak to, co dzieje się później. W bazie pojawiają się piżmo, wanilia i maliny To właśnie one sprawiają, że White Musk nie pozostaje jedynie świeżym, kwiatowym zapachem. Dostaje delikatnej słodyczy i przyjemnego, otulającego charakteru.
I właśnie dlatego odbieram go jako zapach bardzo uniwersalny. Jest świeży, ale nie jest „sportowy”. Jest kobiecy, ale nieprzesłodzony. Jest elegancki, ale jednocześnie niezobowiązujący.Ja najchętniej sięgam po niego w ciągu dnia, kiedy chcę się odświeżyć albo po prostu ponownie poczuć ten zapach. Można też zastosować go po kąpieli, wtedy cała ta świeża, kwiatowa kompozycja wydaje się jeszcze bardziej naturalna, odświeżająca.
Mgiełka ma 200 ml, więc dostajemy naprawdę sporą butelkę, którą możemy bez wyrzutów sumienia stosować hojnie. Jej sugerowana cena to około 34,90 zł.
White Musk to zapach, po który można sięgać, nie czekając na specjalną okazję. Pasuje do zwykłego poranka, pracy, zakupów, kawy z przyjaciółką czy wieczornego wyjścia. Można powiedzieć, że jest trochę jak ulubiona sukienka, niekoniecznie najbardziej spektakularna w szafie, ale taka, po którą sięgamy, bo wiemy, że zawsze dobrze się w niej czujemy. I mam wrażenie, że właśnie takie kosmetyki zostają z nami na dłużej.
White Musk Jacques Battini to bardzo przyjemna, kobieca kompozycja, w której świeżość pomarańczy spotyka się z kwiatowym sercem, a następnie przechodzi w miękką, lekko słodką bazę piżma, wanilii i malin. Dla mnie to przede wszystkim zapach czystości, świeżości i subtelnej kobiecości.
A że trafił do mnie w boxie Pure Beauty Smoothie Time? Cóż… wygląda na to, że był to jeden z tych kosmetyków, których sama być może nie wybrałabym w ciemno, a które po poznaniu okazują się naprawdę miłym odkryciem.
Znacie już ten zapach? Jakie nuty zapachowe preferujecie w cieplejsze dni?
Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.



Brak komentarzy