Cześć Piękne!

W ostatnim iście owocowym boxie Pure Beauty Smoothie Time znalazłam kosmetyk, który zdecydowanie przyciągnął moją uwagę. Mowa masce kolagenowej w płachcie Biotaniqe Professional Peony, czyli produkcie stworzonym z myślą o intensywnym nawilżeniu, regeneracji i poprawie wyglądu zmęczonej skóry. Niedawno pokochałam maski tego typu, więc musiałam ją otworzyć i sprawdzić jak zachowa się na mojej skórze. Chcecie się przekonać?

Już po otwarciu saszetki maski kolagenowej Biotanique Professional Peony pojawiło się pierwsze zaskoczenie, ponieważ maska ma naprawdę uroczy, różowy kolor. I chociaż wizualnie wygląda bardzo efektownie, nie ma przy tym intensywnego zapachu. Jeśli ktoś nie przepada za mocno perfumowanymi kosmetykami do twarzy, to będzie zadowolony. 
Biotaniqe postawiło tutaj na kilka ciekawych składników aktywnych. Interesującym składnikiem jest 12% kompleks ReGEN i jest to najważniejszy element formuły. Według producenta łączy on m.in. humektanty, kwas hialuronowy, wegański kolagen i egzosomy, dzięki czemu maska ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie. W składzie znajdziemy również palmitoyl tripeptide-5, czyli peptyd stosowany w kosmetykach ukierunkowanych na poprawę wyglądu skóry dojrzałej i utratę jędrności. Kolejnym ciekawym składnikiem jest niacynamid. To jeden z moich ulubionych składników pielęgnacyjnych, ponieważ ma naprawdę szerokie zastosowanie: wspiera barierę hydrolipidową, pomaga poprawić wygląd i wyrównać koloryt skóry. Ciekawym dodatkiem jest także woda z kwiatów piwonii, czyli składnik, który dobrze pasuje do charakteru całej maski. Producent wskazuje na jej właściwości kojące i wspierające promienny wygląd cery.
Maska składa się z dwóch części, dzięki czemu można ją lepiej dopasować do kształtu twarzy. Przed aplikacją należy dokładnie oczyścić skórę, wyjąć maskę z opakowania i usunąć folię zabezpieczającą. Następnie przykładamy obie części do twarzy i delikatnie dociskamy. Warto zauważyć, iż nie jest to klasyczna, cienka płachta, którą po kilku minutach trzeba poprawiać. Maska ma bardziej żelową, kolagenową formę i po odpowiednim ułożeniu dobrze otula skórę. Niemniej mogłaby być ciut większa. 
Producent zaleca trzymać maskę na twarzy minimum 40 minut, ale można pozostawić ją na skórze nawet 3–4 godziny. Ja zdecydowałam się na dłuższą, trzygodzinną sesję. To zdecydowanie kosmetyk dla osób, które lubią i mogą poświęcić sobie trochę więcej czasu.
Po zdjęciu maski moja skóra była przede wszystkim bardzo dobrze nawilżona, miękka i przyjemnie wygładzona. Cera wyglądała na bardziej wypoczętą i świeżą, a przy tym pojawił się subtelny efekt „glow”. Najbardziej spodobało mi się właśnie to wrażenie, że skóra dostała porządną porcję nawilżenia i wygląda zdrowiej. Nie był to oczywiście efekt spektakularnego liftingu po jednym zastosowaniu, ale zdecydowanie zauważyłam poprawę komfortu skóry, wygładzenie i bardziej promienny wygląd. Chętnie jeszcze do niej wrócę.


Maska kolagenowa Biotaniqe Professional Peony spodobała mi się przede wszystkim ze względu na swoje super działanie. Jeśli cera jest odwodniona, zmęczona i pozbawiona blasku, taki zabieg jest naprawdę przyjemnym sposobem na poprawienie jej wyglądu. Wszystko dopełnia piękny różowy kolor, brak intensywnego zapachu i ciekawa formuła z peptydem, niacynamidem, kwasem hialuronowym i kompleksem ReGEN. Super, że box Pure Beauty stawia na takie ciekawe kosmetyki. 

A Wy lubicie stosować maski w płachcie? 



Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.

Brak komentarzy